Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
PIĄTE SPOTKANIE TRI NATIONS CUP 2011
Reprezentacja RPA odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Pucharu Trzech Narodów, dość niespodziewanie pokonując w swoim ostatnim spotkaniu Nową Zelandię 18:5 (15:5).

Springboks nie mogli być dotąd w zbyt dobrych nastrojach, gdyż przegrali wszystkie trzy mecze i w perspektywie obrony mistrzostwa świata ich forma nie rokowała zbyt dobrze. Dopiero tydzień temu drużyna RPA wystąpiła jednak w mocniejszym składem, do którego wróciło wielu klasowych rugbistów. Mimo to nie poradziła sobie z Australią. Upragnione zwycięstwo, które miało podbudować morale przyszło w sobotę, kiedy podopieczni Petere de Villiersa pokonali lidera światowego rankingu, Nową Zelandię 18:5.

Do triumfu gospodarzy poprowadził Morne Steyn, który wykorzystał pięć rzutów karnych i popisał się jednym drop goalem. All Blacks, którzy do RPA przyjechali w mocno rezerwowym składzie, dając odpocząć przed Pucharem Świata swoim liderom, odpowiedzieli tylko przyłożeniem środkowego Richarda Kahui.

Springboks nie zagrali ładnie, ale skutecznie. Włożyli całe serca w obronę, a Morne Steyn rozegrał świetne spotkanie, będąc skutecznym z podstawki i zamęczający nowozelandzkie "tyły", taktycznymi kopami na uwolnienie. Gospodarzom nie udało się jednak przełamać niemocy w przebijaniu się na pole punktowe, a to nadal będzie powodem niespokojnych nocy dla Petera de Villiersa.

Nowozelandczycy swoje ostatnie spotkanie, które zadecyduje o tym, kto zdobędzie w tym roku Puchar Trzech Narodów, rozegrają z tydzień w Australii. All Blacks i Wallabies mają po 9 punktów, zwycięzca sięgnie więc po trofeum. Jednocześnie coraz trudniejsze życie, ze względu na nadmiar bogactwa ma Graham Henry. Selekcjoner gospodarzy mistrzostw świata będzie mieć spore problemy z dobraniem optymalnego ataku, po tym, jak w RPA doskonale zaprezentowali się obrońca Israel Dagg i skrzydłowy Hosea Gear.


RPA - Nowa Zelandia 18:5 (15:5)


RPA: M. Steyn 18
Nowa Zelandia: Kahui 5
Sędzia: George Clancy (Irlandia)

RPA: 15 Pat Lambie, 14 JP Pietersen, 13 Jaque Fourie, 12 Jean de Villiers, 11 Bryan Habana, 10 Morné Steyn, 9 Fourie du Preez, 8 Pierre Spies, 7 Willem Alberts, 6 Heinrich Brüssow, 5 Victor Matfield, 4 Bakkies Botha, 3 Jannie du Plessis, 2 Bismarck du Plessis, 1 Gurthrö Steenkamp.
Rezerwowi: 16 John Smit, 17 Tendai Mtawarira, 18 CJ van der Linde, 19 Danie Rossouw, 20 Ashley Johnson, 21 Francois Hougaard, 22 Butch James.

Nowa Zelandia: 15 Israel Dagg, 14 Isaia Toeava, 13 Richard Kahui, 12 Sonny Bill Williams, 11 Hosea Gear, 10 Colin Slade, 9 Jimmy Cowan, 8 Liam Messam, 7 Adam Thomson, 6 Jerome Kaino, 5 Ali Williams, 4 Samuel Whitelock, 3 John Afoa, 2 Keven Mealamu (capt) 1 Tony Woodcock.
Rezerwowi:16 Andrew Hore, 17 Ben Franks, 18 Jarrad Hoeata, 19 Victor Vito, 20 Andy Ellis, 21 Piri Weepu, 22 Cory Jane.

źródło: Rugby Polska
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?