Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
VIVE LA FRANCE
To podopieczni Warrena Gatlanda grali lepiej i dominowali nawet po wyrzuceniu z boiska ich kapitana. O porażce zadecydował jednak brak Rhysa Priestlanda, bo ani James Hook, ani Stephen Jones ani nawet Leigh Halfpenny nie zdołali zastąpić go w roli kopacza i zdobyć decydujące punkty...

Po doskonałej grze i rosnącej formie, faworytem sobotniego półfinału byli Walijczycy, ale każdy, kto lekzeważyłby Francuzów na tym etapie turnieju popełniłby ogromny błąd. Mecz stanowił niezwykle zażarte widowisko, w którym zadecydować miała dyspozycja kopaczy, jak się jednak okazało kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku miała czerwona kartka dla Sama Warburtona.

Pierwsze 20 minut należało zdecydowanie dla Walijczyków. W 7. minucie James Hook wykorzystał rzut karny z bardzo trudnej pozycji i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Niespełna pięć minut później łącznik ataku spudłował jednak ze znacznie łatwiejszej pozycji, ponieważ poślizgnął się przy próbie kopu.

Podopieczni Warrena Gatlanda dominowali i praktycznie nie opuszczali połowy rywali. Sytuacja diametralnie zmieniła się w 19. minucie. Kapitan zespołu, Sam Warburton zprezentował Vincentowi Clercowi wynoszoną szarżę, za którą sędzia natychmiast ukarał go czerwoną kartką. Decyzja wydawała się zbyt ostra, a dodatkowo dla Walijczyków oznaczała grę w osłabieniu przez 60 minut i nieobecność kapitana przy ewentualnym awansie do finały.

Jakby tego było mało Morgan Parra doprowadził z podstawki do wyrównania, a kilka minut później Hook przestrzelił swoją kolejną próbę. Okazji na objęcie prowadzenia nie zmarnowali z kolei Francuzi. Na pięć minut przed przerwą ponownie między słupy trafił Parra, a Hook zdążył zmarnować jeszcz James Hook i to Trójkolorowi byli bliżej wielkiego finału.

W drugiej połowie niezadowolony z postawy Jamesa Hooka Warren Gatland wprowadził na boisko Stephena Jonesa. Prawdziwe problemy Walijczycy mieli jednak w młynie, gdzie po zejściu z murawy z powodu kontuzji Adama Jonesa, nie mogli poradzić sobie z rywalami. Dodatkowo przegrywali swoje auty u mieli kłopoty z obroną maula. Po jednym z takimch zagrań i próbie zawalania, sędzia podyktował kolejny karny dla Trójkolorowych, który na trzy "oczka" zamienił Morgan Parra.

Kiedy Francuzi wydawali się powoli przejmować kontrolę nad spotkaniem o swoich możliwościach ofensywnych przypomnieli Walijczycy. Jedna, doskonała akcja i kolejny błysk talentu Mike'a Phillipsa przyniósł przyłożenie. Łącznik młyna przeciął linię obrony z niesamowitą łatwością i padł na pole punktowe. Stephen Jones zmarnował szansę na podwyższenie, ale jego drużyna ponownie uwierzyła, że może wygrać to spotkanie i nie opuszczała połowy rywala.

Walijczycy naciskali, spychając Francuzów coraz bliżej pola punktowego. W wykończeniu kolejnych akcji przeszkadzały im jednak drobne niedociągnięcia i błędy. Na pięć minut przed końcem zwycięstwo Walijczykom mógł dać Leigh Halfpenny, ale obrońca spudłował rzut karny z połowy boiska. Piłka minimalnie przeleciała pod poprzeczką i mimo ataku złożonego z ponad 20 faz, podopieczni Warrena Gatlanda nie zdołali już odrobić jednopunktowej straty.

Francuzi podobnie, jak w 1987 roku zagrają w finale, ale trafili do niego "przez przypadek". Można wiele gdybać, ale Walijczycy nie wykorzystali dziś kilku dogodnych kopów z podstawki i podwyższenia, które mogło zadecydować o ich awansie do finału. Tymsamym podobnie, jak 24 latat temu zostaje im walka o trzecie miejsce i ogromna gorycz, bo byli drużyną lepszą, która nie potrafiła jednak wykorzystać swoich okazji.

Walia - Francja 8:9 (3:6)


Walia: Phillips 5, Hook 3
Francja: Parra 9

Walia: 15 Leigh Halfpenny, 14 George North, 13 Jonathan Davies, 12 Jamie Roberts, 11 Shane Williams, 10 James Hook, 9 Mike Phillips, 8 Toby Faletau, 7 Sam Warburton (capt), 6 Dan Lydiate, 5 Alun-Wyn Jones, 4 Luke Charteris, 3 Adam Jones, 2 Huw Bennett, 1 Gethin Jenkins.
Rezerwowi: 16 Lloyd Burns, 17 Paul James, 18 Bradley Davies, 19 Ryan Jones, 20 Lloyd Williams, 21 Stephen Jones, 22 Scott Williams.

Francja: 15 Maxime Médard, 14 Vincent Clerc, 13 Aurélien Rougerie, 12 Maxime Mermoz, 11 Alexis Palisson, 10 Morgan Parra, 9 Dimitri Yachvili, 8 Imanol Harinordoquy, 7 Julien Bonnaire, 6 Thierry Dusautoir (capt), 5 Lionel Nallet, 4 Pascal Papé, 3 Nicolas Mas, 2 William Servat, 1 Jean-Baptiste Poux.
Rezerwowi: 16 Dimitri Szarzewski, 17 Fabien Barcella, 18 Julien Pierre, 19 Fulgence Ouedraogo, 20 Francois Trinh-Duc, 21 Jean-Marc Doussain, 22 Cedric Heymans.


źródło: Rugby Polska








Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?