Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
ZE ZMIENNYM SZCZĘŚCIEM NA KRAKOWSKICH BŁONIACH.
Dwudniowe wyjazdy kadetów i juniorów do Krakowa, są wieloletnią już tradycją. Po roku przerwy i kolejnej reorganizacji grup, Posnania z dwumeczu z Juvenią wyszła na remis- kadeci pokonali gospodarzy 27:5 (17:0), juniorzy nieznacznie ulegli 5:12 (0:5).
W sumie rozegrano 4 mecze, bowiem do rywalizacjiw kadetach stanęła jeszcze ekipa UKS Karb Bytom. Najpierw nie sprostali oni poznaniakom 0:29 (0:17), by w ostatnim kadeckim spotkaniu wygrać minimalnie z Juvenią 15:12 (5:5).
Najciekawsze widowisko zgromadzonym kibicom zaprezentowali w słoneczne południe juniorzy: twarda, bezpardonowa walka, dużo gorących spięć i dobry poziom meczu eliminacji do MPJ. W pierwszej połowie przeważali lepsi kadrowo gospodarze, lecz z kilku sytuacji zdołali wykorzystac tylko jedną, stąd ich minmalne prowadzenie 5:0. Druga odsłona to typowa wymiana ciosów, przy braku stuprocentowych okazji do zdobycia punktów. O dziwo, Posnania przebudziła sie dopiero w ostatnich 10 minutach, po stracie kolejnych 7 oczek i niefortunnym zderzeniu dwóch naszych młynarzy. Napór gości przyniósł efekt w postaci przyłożenia. Choć w ostatnich minutach, a zwłaszcza sekundach emocji i okazji do wyrównania nie brakowało (istne oblężenie przedpola Juvenii), szczęście było po ich stronie i to oni schodzili z boiska zadowoleni. Nasi juniorzy juz teraz zapowiadają rewanż na wiosnę i obiecują odrobić tę minimalną stratę.
Wcześniej z dobrej strony zaprezentowali się kadeci i choć, jak sami to podkreślają, nie były to bardzo dobre w ich wykonaniu zawody, zwyciężyli wyraźnie dwukrotnie, przeważając mądrością taktyczną i bardziej zespołową grą. Mimo słabych momentów i błędów, które naszym nie powinny się zdarzać, wszyscy zasłużyli na pochwałę, w szczególności Wojtek Szukała, który dzielnie zastapił w roli lidera młyna nieobecnego reprezentanta Polski Dominika Zduna. Atakiem coraz lepiej kieruje Seba Ostrowski, który kilkakrotnie zagrał po profesorsku, a ostatni mecz zakończył nakryciem kopu bytomianina, przyłożeniem i poprawką. Warto podkreślić też bardzo udany, "prawdziwy" debiut (dwa pełne mecze) "nowego" Artura Jaśkowiaka na pierwszej linii młyna.
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?