Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
POSNANIA vs. ORKAN


Ekstraliga, runda V – 28/29.09.2013

KS Posnania Poznań v RC Orkan Sochaczew (sobota, godz. 15.00; Szczepański, Marciniak, Bedyński)



Master Pharm Budowlani Łódź S.A. v MKS Ogniwo Sopot (niedziela, godz. 15.30; Piotrowicz, Pantoł, Wilk)

Awenta MKS Pogoń Siedlce v RC Arka Gdynia (sobota, godz. 15.00; Reks, Michałkiewicz, Piotrowicz)

KS Budowlani Lublin v RC Lechia Gdańsk (niedziela, godz. 12.00; Michałkiewicz, Reks, Janeczko)


ZAPRASZAMY SERDECZNIE
WSZYSTKICH KIBICÓW I SYMPATYKÓW RUGBY !!






#1 | Moses dnia wrzesień 28 2013 20:35:28
Artykuł zaczerpnięty z Rugby Polska:
"3xP dla Poznania

25.09.2013

czyli, a gdzie się podziała Posnania Poznań, przepraszam że tak zapytam.

Tak dziś w ramach oderwania się od roboty wszedłem na stronę www.guarterback.pl , a tu proszę. Artykuł Piotra Bery pt. "Wszyscy za Golajem" (na tym sznurku podpięty cały artykuł, polecam)

A będąc leniwym okrutnie posłużę się krótkim cytatem :

.."Patrioci Poznań razem z klubem żużlowym PSŻ Poznań oraz rowerzystami ProLans 4X Poznań opracowali, wniosek który złożyli w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. Jak podkreśla rozgrywający Patriotów Bartłomiej Kimnes, jest to inicjatywa 3xP: Patrioci, PSŻ i ProLans. Zainteresowani pragną zmodernizować stary i niszczejący obiekt Olimpii Poznań. Właśnie tam miałoby powstać boisko do futbolu amerykańskiego, tor rowerowy oraz odnowiony tor żużlowy"...


Ludek poznański umie liczyć, co widać na powyższym przykładzie, ale grzecznie się pytam, dlaczego by nie mogła do inicjatywy podpiąć PosaniaPoznań. Co w sumie stoi na przeszkodzie. Podziały i ambicję w tym wypadku,o ile takowe istnieją, trzeba do worka wtrynić, zawiązać i zakopać, albo spuścić Wartą do morza. Co daje taka akcja, czyli podłaczenie się do inicjatorów zamieszania.
Po pierwsze pokazuje, a raczej przypomina, że w mieście koziołków i rogali marcinowych, rugby też istnieje. Istnieje nie od wczoraj.
Po drugie, futbol amerykański i rugby, to siostrzane dyscypliny. Wręcz tamten się wziął właśnie z rugby. A co za tym idzie, sprzęt do ćwiczeń kondycyjno-siłowych jest taki sam. Ćwiczenia, rozgrzewki, biegi krótkie, długie, wręcz identyczne
Po trzecie, jakby zawodnicy rugbowi i futbolowi trenowali razem, to zawsze się cośtam podglądnie u kolegów z drugiej dysypliny i u siebie zastosuje. Rozwój i ewolucja panie, jak w mordę strzelił.
Po czwarte, jeśli danemu zawodnikowi by z jakiś przyczyn rygby nie pasowało, a widziałby siebie w f.a., to ludzi zna, i wydaje mi się, że nie ma sprawy, przechodzi i działa dalej. W drugą stronę, sytuacja się zdarzyć też przecież mogłaby.
Po piąte, kibice, znaczy się my. Jeden stadion, mecze na zakładkę, kramik z gadgetami, paśnik i browarek. Na meczach rugbowych i na nfl'owych właściwie nie ma kibolowania. Cośtam się czasami pewnie wydarza, jakieś nieporozumienia towarzyskie, ale nie są to takie rozpierduchy jak na piłce kopanej.
Po szóste, jak stadion byłby zmodernizowany przy medialnych akcjach połaczonych sił rugbowo-futbolowo-żużlowo-rowerowych, to i media z telewizornią taką akcje opiszą, pokażą.
Po siódme, jak się poznaniaki obawiają z jakiegoś powodu zastowanie pomysłu z warhammera, to ten jest o tyle fajniejszy, że działacie wspólnie w grupie ludzi, co wizję i chęci i siłę napędową mają.

Cholera jasna, okazja sama się pojawiła, a właściwie została wykoncypowana już. Czemu więc nie dokoptować do towarzystwa i działać wspólnymi siłami. JEDNOŚĆ DAJE SIŁĘ. Podziały to syf, co nas historia nie jeden raz uczyła. Czas wyciągnąć wnioski i działać u podstaw. Reszta sukcesywnie przyjdzie Byleby konsekwentnie dążyć do celu i nie zrażać się kretowiskami, czy innym m34.

No i tyle na dziś.

adam czaplarski"
#2 | Moses dnia wrzesień 28 2013 21:05:10
Jednak wracając do spotkania przeciwko Orkanowi ....
Przegrany mecz mógł swobodnie zakończyć się inaczej. Jest to temat do poważnej analizy bowiem coraz mniej czasu i to paradoksalnie, nie na myślenie ale na koncepcję i możliwości realizacji założeń na placu gry.
Jednak to co poraziło mnie w trakcie meczu, to jakość zaangażowania się kibiców !!
Stadionowe inwektywy nawet w przypadku odmiennych oczekiwań to katastrofa dla rugby. Sposób wyrażania emocji nawet po spożyciu powinien licować z duchem rugby, a nie stać do niego w skrajnej opozycji. Może to znak czasów, że profil kibica znacząco zaczyna odbiegać od sympatyka jaja ewoluując w stronę znawcy skóry kopanej.
Żałość, ....... żałość ogarnia kiedy dociera myśl, że po pierwsze primo z Rodziną na rugby nie wybiorę się za szybko, a po drugie primo, że kibicem i sympatykiem rugby się jest, a nie bywa, a to jest ......obecnie sztuka.
#3 | Moses dnia wrzesień 28 2013 21:08:07
Zobaczcie fotki z meczu: https://www.faceb...amp;type=1
#4 | tito dnia wrzesień 28 2013 23:08:20
artykuł przeczytałem i zagłosowałem. Namawiam wszytkich do głosowania, można drogą elektroniczną.pozdro666
#5 | krzysztof dnia wrzesień 29 2013 11:41:21
Niestety ale to szczera prawda co pisze Moses.
Dawno nie widziałem tak słabo grającej naszej drużyny.
Praktycznie po 10 min, kiedy prowadziliśmy 12-0 skończyła się gra. Za to zaczęły się indywidualne akcje, egoistyczne, brak czyszczenia. Większość naszych przegrupowań było przegranych.
Najgorsze, że trener swoje, a zawodnicy swoje, zupełnie bez jakiegokolwiek sensu podejmowane decyzje. Liga polska jest coraz słabsza, niestety poziom naszej Posnanii również się obniżył.

Co do kibiców, to naprawdę, żenujące zachowanie dawnej naszej młodzieży. Piszę dawnej, bo już nie trenują. Naśmiewanie się z poczynań swoich byłych boiskowych kolegów jest nie fair.
Tak nie można, tym bardziej, że Ci wielcy prześmiewcy niczego wielkiego nie osiągnęli. Mam na myśli sukcesy sportowe, bo w innych konkurencjach są z pewnością najlepsi.
#6 | ILoveRugby dnia wrzesień 29 2013 13:30:07
Nie siejcie fermentu z jakimś zachowaniem bo nikt z nikogo sie nie wyśmiewa a to że chlopaki nie widzieli sie dawno siędza i zartuja miedzy sobą i sie cieszą ze moga sie razem posmiac to chyba nic złego. Więc przestańcie siać koperkową afere bo to jest żałosne!!! Chlopaki nadal utrzymują kontakt z drużyną i są z nimi blisko związani a wy opowiadacie jakieś bzdury na forum. Brawo Panowie ale największy prześmiewcy i najbardziej żałośni to są Ci wielcy starzy wyjadacze, których komentarzy nie da się słluchać. Pozdrawiam
#7 | Agata dnia wrzesień 29 2013 14:41:59
Rozumiem, że można czuć się swobodnie, cieszyć się obecnością znajomych na trybunach i na boisku, ale dlaczego w towarzystwie euforycznie rzucanych bluźnierstw ??
Przecież część obecnych nie ma ochoty tego słuchać ..... i teraz ja zostanę nazwana głupią dupą, mimo, że chciałam tylko zająć stanowisko w dyskusji ?
Czy minimalny poziom kultury to zwyczaj czy przywilej ?
Pozdrawiam
#8 | Moses dnia wrzesień 29 2013 19:27:05
"Honor and respect", czyli rzecz o Kodeksie Kibica, każdego kibica: http://www.rugbyp...5,315.html
#9 | kevinkzg dnia wrzesień 30 2013 07:05:42
Przepraszam wszystkich za swoje żałosne zachowanie... Mimo wszystko odniosę się do Waszych komentarzy. Z nikogo się nie naśmiewamy, po prostu czasem ręce opadają gdy widzimy co się dzieje na boisku; mamy pojęcie na czym polega rugby, jeżeli ktoś nie jest w stanie biegać 80 min. za piłką to powinien zrezygnować- my tak zrobiliśmy. Potrzebujemy drużyny z charakterem jak za czasów Pana Najdka, Szumy, Wicia i reszty! Gdzie duch zespołu z czasów "Drogi po brąz"? Chłopakom niczego nie brakuję, nie krytykujemy ich umiejętności tylko brak zaangażowania gdy przegrywamy. Przychodzimy na każdy mecz, poświęcamy czas, przelewamy 1%, jako jedyni zdzieramy gardła i klaszczemy bo zależy Nam na tej drużynie, to właśnie tam kształtowały się nasze zadziorne charaktery... A Wy wielcy miłośnicy rugby nawet oklaskami nie potraficie nagrodzić swoich zawodników!!! To jest dopiero zabawne, a raczej przykre. A komentarz o spożyciu? To jest dopiero żałosne i infantylne bo nikt z Nas nawet piwa nie pił...
To, że czasem emocję wezmą górę, gdy stronniczy sędzia przegnie musicie przełknąć, bo nadal będziemy przychodzić na mecze bo dla Nas świat bez rugby nie istnieje, nawet jeżeli aktualnie obserwujemy go tylko z pozycji fotela czy krzesełek na trybunie!

Pozdrawiam wszystkich sympatyków rugby, tych kulturalnych i tych trochę mniej, więcej tolerancji proszę Państwa, bo za chwile piwko czy dżojek na trybunach będą Wam przeszkadzały...
#10 | Moses dnia wrzesień 30 2013 10:14:25
Słuchajcie, w mojej ocenie podbijanie emocji nie ma sensu, bo narastająca frustracja stron w dyskusji powoduje, że temat główny poszedł na plan dalszy.
Pozwolę sobie więc na podsumowanie:
1. Na mecze Posnanii będziemy chodzili wszyscy, bez względu na to, czy będziemy się zgadzali ze sobą czy też nie, bo łączy nas rugby.
2. Spędzanie czasu w pełnej swobodzie i w atmosferze chillout'u, wpisuje się w kulturę rugby i co do tego nie ma wątpliwości.
3. ....... tylko po co na lewo i prawo rzucane bluzgi ?
Staramy się by na meczach panowała atmosfera, by rodziny mogły przyjść z dziećmi, by faceci mogli przyjść z Żonami i pokazać, co ich kręci. Skoro nas, sympatyków i kibiców jest i tak niewielu, dbajmy o swój wizerunek, wizerunek klubu, a przede wszystkim obraz rugby.
Mnie to ewidentnie przeszkadza. Może dla części z Was mówię o drobiazgach, lecz są to drobiazgi, poprzez które pracujemy na wizerunek swój, jako ludzi i nasz, jako fanów rugby.

Pójście więc na consensus jest możliwe, prawda ?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?