Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
MISTRZ JESZCZE MOCNIEJSZY. Posnania- Blachy 6:24 (3:5)
Ciężkie były warunki gry w Poznaniu. Ciężko też było mistrzom Polski wywieźć zwycięstwo. W efekcie zadecydowało ostatnie 10 minut, w których "Blacharze", z 6:12 odskoczyli na 6:17, a potem na 6:24, pozostając tym samym jedną z dwóch niepokonanych ekip polskiej ligi. Posnania nie zawiodła, zawiesiła poprzeczkę faworytom bardzo wysoko, nie zawiedli też najwierniejsi kibice, którzy w kilkusetosobowej, niespodziewanej na takie warunki pogodowe liczbie, stawili sie przy ul. Słowiańskiej, by dopingować Muszkieterów.
Mecz odbywał sie w normalnych, jak na tę porę roku, ale anormalnych, jak dla rugistów, warunkach, przy temperaturze ok. 5 C, przy nieustającej mżawce- stąd mnóstwo błędów do przodu w pierwszych 30 minutach meczu, które były typowymi rugbowymi szachami- bez fajerwerków, błyskotliwych, kontynuowanych dłuższą chwilę akcji. Piłka, mimo, że poliestrowa, nienasiąkająca, często graczom obydwu ekip wypadała do przodu. Prawdopodobnie z tego powodu, na pierwsze punkty musieliśmy czekać aż do 35 min pojedynku, wtedy to właśnie, przy przewadze poznaniaków i "trzymanym' dla nich karnym, J. Buchało, zdecydował się na kop z drop-goala- celny, co dało, na moment Posnanii prowadzenie 3:0. Na moment, bowiem bezpośrednio po wznowieniu, gościom udało się doprowadzić do autu na polu obrony Posnanii. Skrzętnie to wykorzystali, wprowadzając maulem piłkę na pole punktowe i obejmując prowadzenie 3:5 /M. Mirosz/.
Wynik utrwalony do przerwy, pozwalał mieć nadzieję, że i II połowa spotkania przyniesie nie mniejsze emocje. Tak też się stało, zawodnicy obu ekip, "dogrzani", z lepszym chwytem piłki, mniejszą ilością prostych błędów, zafundowali widowni dużo lepsze widowisko, grę o niebo płynniejszą, dynamiczniejszą, bardziej obfitującą w punktowe sytuacje, częściej skutecznie zakończone, niestety dla obrońców mistrzowskiego tytułu.
Najpierw, po bliźniaczej akcji, maulem, ponownie wdarli się na pole punktowe Posnanii, obejmując prowadzenia 3:12. Gospodarzy stać było jeszcze na odpowiedź: z ponad 40 metrów, jednyną do wykorzystania okazję, zamienił na punkty, J. Buchało i zrobiło się 6:12. Wtedy wszyscy mogliśmy jeszcze myśleć o nawiązaniu walki z Blachami...
Był to też okres naporu Muszkieterów, którym niestety nie udało się mocniej zagrozić konsekwentnie broniącym łodzianom. Nie było też innych, dobrych okazji dla naszego kopacza, J. Buchały.
Przełomowy moment tego wyrównanego pojedynku, nastąpił kilka minut później, w 70 minucie mistrz zadaje trzeci cios swoją bronią, zamieniając najpierw karnego na młyn dyktowany, a za moment, na punkty- z przyłożenia (M. Mirosz). Mimo, że kolejna poprawka T. Stępnia jest niecelna, goście mogą powoli mysleć o wygranej.
I kiedy wydaje się, że ambitnie grający do końca z silniejszym w koncówce rywalem, poznaniacy zdobędą upragnione punkty z przyłożenia, zostają skarceni kontrą skrzydłowego łodzian, M. Maciejewskiego, który po samotnym, ponad 50- metrowym rajdzie, stawia kropkę nad i, a T. Grodecki poprawia, ustalając wynik meczu na szczycie na 6:24.
Żal kolejnych straconych punktów, ale licznie zgromadzeni kibice (jeszcze raz wielkie podziękowania), owacją dziekują gospodarzom, ale też i mistrzom, za piękną grę i sportową, co trzeba podkreślić, walkę do samego końca.
Zwyciężyła ekipa, która zdominowała w II połowie grę w młynie i formacjach (młyny dyktowane, auty, maule). Szkoda, że Posnanii nie wyszła żadna z zagrywek w ataku- nawet doskonale "rozprowadzany" L. Krysztofiak, był skutecznie zatrzymywany przez obrońców Budowlanych... Podobnie się działo z K. Wojcieszakiem, często "urywającym się" swoim przeciwnikom.
Przed Posnanią jeszcze dwa spotkania, za tydzień w Lublinie, z jednym z outsiderów i za trzy tygodnie, z Arką w Poznaniu. Wygrane w obydwu przypadkach dadzą nam i tak lepszy bilans, niż w ubiegłej jesienii, a jak wiadomo, wiosna zawsze jest lepsza w wykonaniu Muszkieterów! Zatem panowie, głowa do góry!
Punkty dla Posnanii: J. Buchało- 6
Punkty dla Blach: M.Mirosz- 10, K. Bobryk i M. Maciejewski- po 5, T. Stępień i T. Grodecki- po 2
Bez wykluczeń.
Sędziowali: W. Piotrowicz jako główny i M. Janeczko i M. Jaczek jako liniowi
Skład Posnanii: Kwiatek /76' Piszcz/, Machlik/78' Rau/ , Adamczyk /53' Stangert/, Szumiński B., Witczak /76' Nowak/, Michalczyk, Dudkowski, Wojcieszak- Tietz/ 67' Chwaszcz/- Buchało- Korek, Kordys, Krysztofiak, Gruszczyński /79' Kwiatkowski/, Czubaszewski

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?