Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
MĄDRZEJSZA ARKA. Posnania- Arka 13:25 (8;9)
Nie udało sie zakończyć miłym akcentem jesiennej rundy rugbistom Posnanii. Po meczu, w którym "stroną inicjatywną" przez wiekszą jego część byli gdynianie, przegrali zasłużenie z byłymi mistrzami Polski 13:25.
POCZĄTEK.
To wszystko, na co było dzisiaj stać podopiecznych K. Baranieckiego. Bardzo dobre, bo skuteczne /lecz nie rewelacyjne/ pierwsze minuty, po których Posnania objęła prowadzenie 8:0 /celny karny i błyskotliwie rozegrany rzut karny, po którym J. Buchało przyłożył w narożniku pola punktowego/. Niestety, po 17 minucie, animusz Posnanii został uśpiony, coraz odważniejszymi i bardziej przemyślanymi akcjami gdynian. Pomiędzy 25 a 39 minutą zdobyli oni kolejno 9 punktów, z trzech skutecznie egzekwowanych rzutów karnych /autorstwa Marcina Maconia/. Pierwsza połowa, ze zdecydowanym posiadaniem piłki przez Arkę, nie zapowiadała podobnego scenariusza w drugiej części spotkania. Również bardzo licznie zgromadzona publiczność, co rusz dopingując poznańskich Muszkieterów, domagała się gry przynajmniej na poziomie spotkania z Blachami...
Druga odsłona rozpoczęła się dla nas pechowo, jeśli za pech można uznać ... żółtą kartkę dla Siergieja Suchicha. Grając w czternastkę, Muszkieterowie stracili 8 punktów, 5 z przyłożenia i 3 z karnego. Czyli w międzyczasie goście objęli prowadzenie 8:17, chociaż była szansa na zniwelowanie strat, po karnym J. Buchały (14 minuta). W 28 minucie, cichy bohater zawodów, Marcin Macoń trafia z karnego po raz piąty, a Posnanii jest już bardzo ciężko myśleć i grać o remis czy wygraną...
KONIEC.
Muszkieterowie zrywają się jednak do walki, wchodząc wreszcie we właściwy rytm, dyktując warunki gry, czym wzbudzają zrozumiały entuzjazm licznej publiczności. Okres dziesięciominutowego naporu, kończy się wreszcie upragnionym przyłożeniem, chociaż po drodze nasi ulubieńcy popełniają masę błędów, często "walą głową w mur", po serii rzutów karnych przykładają jednak piłkę na polu punktowym, bo dynamicznym wejściu Jakuba Kordysa (13:20). Mimo nieskutecznej poprawki, wciąż gospodarze mają iluzoryczne szansa na remis. Niepotrzebnie jednak, po wznowieniu gry kopią, oddając piłkę, a w tej sytuacji należy grać nią do końca- w odpowiedzi Stan Kriczun przenosi grę w puste pole, gdzie osamotniony Kuba Krzesiński traci ją na rzecz Siergieja Garkawego, który stawia przysłowiową kropkę nad i, ustalając rezultat na 13:25.
Wynik z boiska absolutnie odzwierciedla dominację gdynian /ponad 60 minut/, gospodarze niestety nie nawiązali do poziomu gry sprzed 3 tygodni, kiedy to w ekstremalnych warunkach, stawili dzielnie czoła mistrzom... Pierwsze 17 i ostatnie 15 minut, to zbyt mało na bardzo solidną, chociaż coraz młodszą ekipę Buldogów. Z bardzo dobrej strony pokazali się, obok egzekutora Marcina Maconia /15 punktów/, młodzieżowcy Dawid Kałduński i Sławomir Jeliński. Po drugiej stronie, niestety zawiedli "stranieri" w barwach Posnanii, czyli Siergiej Suchich /niepotrzebna żółta kartka/ i Wadim Koliszkin /super w obronie, gorzej w ofensie/, specjalnie sprowadzeni na to spotkanie. Nie ma co kryć, że dnia nie miał także Jurij Buchało. I bynajmniej rzecz nie sprowadza się do "przestrzelonych" dwóch rzutów karnych...
Poznański team nie był dziś teamem- pojedyncze szarpane akcje, często zakończone stratą piłki, spóźnione czyszczenie, brak należytej koncentracji w młynach dyktowanych, brak wykończenia punktowych akcji- to tylko niektóre z "grzechów" Muszkieterów. Nie mieli dziś najnormalniej dnia, choć aura i licznie przybyli kibice, sprzyjali odniesieniu jakże ważnego zwycięstwa...
Pozostaje walka na wiosnę, zgodnie z etykietką "rycerzy wiosny", wygranie wszystkiego, co możliwe i... szukanie szansy na WIELKI FINAŁ!
Na dziś Posnania pozostaje na piątym miejscu, mając niemal tyle samo "oczek" co porzedzający ją w tabeli Orkan i AZS Folc.
Punkty dla Posnanii: J. Buchało- 8, J. Kordys-5
Punkty dla Arki- M. Macoń- 15, J. Wojaczek i S. Garkawyj- po 5
Żólte kartki: S.Suchich /Posnania/, M. Skindel i D. Kałduński /Arka/

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?