Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
PODSUMOWANIE JESIENI. Muszkieterowie z wielkim nadziejami.
Spójrzmy na tabelę, pamiętając, że Posnania ma do rozegrania jeden zaległy mecz z Lechią Gdańsk w Poznaniu:

1. Arka Gdynia 38 pkt
2. Juwenia Kraków 38 pkt
3. Lechia Gdańsk 35 pkt
4. Budowlani Łódź 33 pkt
5. Posnania Poznań 29 pkt
6. AZS AWF Warszawa 28 pkt
7. WMPD Olsztyn 12 pkt
8. Wiwipol Ogniwo Sopot 10 pkt
9. Czarni Pruszcz Gdański 9 pkt
10. RT Pogoń Siedlce 5 pkt

Razem z prezesem sekcji Tomaszem Rybackim i trenerem formacji młyna Krzysztofem Witczakiem pokusiliśmy się o szersze podsumowanie rundy jesiennej.

Podział trenerski.
W tym sezonie doszło do szkoleniowej rewolucji. Będący dotąd jedynym trenerem Krzysztof Baraniecki został odciążony. Grającym szkoleniowcem formacji ataku został reprezentant Polski Jurij Buchało, formacją młyna zaopiekował się Krzysztof Witczak, a koordynacją i taktyką zajął się Krzysztof Baraniecki. Jak to się sprawdziło?:
Prezes Tomasz Rybacki:
-Oczywiście wymaga to jeszcze pewnego dopracowania, ale myślę, że taki podział jaki wprowadziliśmy sprawdził się bardzo dobrze. To jest model, który występuje w całej Europie. Zazwyczaj nawet trenerów jest więcej niż trzech i jest jeszcze fizjolog. U nas również to całkiem nieźle zadziałało- osoby, które podjęły się trenowania wywiązują się ze swoich zadań wzorcowo.
A jak w roli trenera młyna czuje się były zawodnik Posnanii Krzysztof Witczak?
Krzysztof Witczak:
-Z drużyną jest coraz lepiej więc muszę być zadowolony. Ja w roli trenera czuję się świetnie, część zawodników to moi byli koledzy z boiska. To ułatwia nam kontakt i dobrze wpływa na efekty, które potem widzimy na boisku. Ze swojej formacji jestem zadowolony, gramy tym co mamy, wszyscy ciężko pracują. Być może na wiosnę pojawią się jeszcze jakieś wzmocnienia. Myślę, że wtedy młyn będzie już funkcjonował tak jak należy.

Młodzi do zespołu.
Miniona runda okazała się być czasem, w którym młodzi zawodnicy pojawiali się na boisku częściej niż kiedyś. Jak sobie poradzili? Kto z nich zrobił najlepsze wrażenie?
K.W.:
- Jeśli chodzi o młodych zawodników grających już na stałe, to warto wspomnieć przede wszystkim filara młyna Patryka Wyrwasa, który jesienią stał się w zasadzie podstawowym zawodnikiem Posnanii. Na boisku pojawiał się także Patryk Borowczak, który dał rewelacyjną zmianę podczas wyjazdowego meczu z Czarnymi Pruszcz Gdański. Jeśli chodzi o innych chłopaków, to ich czas jeszcze nie nadszedł. Chciałbym też podkreślić, że jestem z zawodników złotej drużyny juniorskiej bardzo zadowolony- trenują ciężko, spędzają wiele czasu na siłowni, i nawet jeżeli teraz jeszcze nie są na tyle dobrzy by grać w pierwszym zespole, to za parę lat i tak będzie z nich naprawdę duży pożytek
T.R.:
-Proces wprowadzania młodych zawodników rzeczywiście się zaczął- to było widać od pierwszego meczu. Nowe twarze są widoczne szczególnie w formacji młyna. Inna sprawa, że trzeba niestety bardzo dużo czasu, by zawodnik będący juniorem przestał nim być. Tak naprawdę, aby grać na wysokim poziomie w pierwszej drużynie seniorów potrzeba dwóch, trzech lat ogrania. Także z taką oceną tych młodych chłopaków jeszcze poczekajmy. Na pewno pokazują się już z dobrej strony, ale do pozycji liderów jeszcze bardzo im daleko.
Nie zapominajmy także, że błędem byłoby przesadne eksploatowanie młodych. Najważniejszy jest zrównoważony rozwój, aby takiego zawodnika nie zniechęcić do rugby.

Wyniki Sportowe
Z jednej strony pokonany mistrz i wicemistrz, z drugiej strony porażka w Olsztynie oraz przegrane mecze w Gdyni i Krakowie. Efekt- piąte miejsce w tabeli i 9 punktów straty do lidera ( przy jednym zaległym spotkaniu z Lechią Gdańsk. Przyp.).
Jaka ocena?
TR:
-Generalnie wyniki sportowe oceniłbym na 4+, a nawet 5-. Jedyny cień, który kładzie się na tej rundzie to jest mecz z WMPD Olsztyn. Były to zawody, które powinniśmy wygrać. Stało się inaczej- tak niestety w sporcie bywa. Inne porażki- ta w Krakowie i ta w Gdyni, były już efektem lepszej dyspozycji przeciwnika. To są jednak tylko drobne potknięcia- drużynie za tę rundę daje dużego plusa.
KW:
-Przegrane spotkania, jednym punktem w Krakowie i trzema w Olsztynie, bolą najbardziej. To dlatego jesteśmy w tej chwili na 5 pozycji w tabeli, a nie na drugiej. W przyszłość patrzę jednak z optymizmem. Zakładam, że będąca liderem Juwenia nie utrzyma tej pozycji wiosną. Zespół ten wygrywa wszystkie mecze u siebie, lecz na wyjazdach idzie im dużo gorzej. Wystarczy wspomnieć porażkę u nas w Poznaniu. Następna runda to dla krakowian głównie wyjazdy. Uważam, że wiele z tych meczów Juwenia przegra. W tym m.in. upatruję szansę dla nas.

Cele na przyszłość
TR:
Gdy rozmawiam z zawodnikami, oni wyraźnie mówią, że chcą zdobyć medal- taki cel sobie wyznaczają. Na razie jednak skupmy się na dobrym przepracowaniu przerwy. O wzmocnieniach ciężko mówić, na pewno postaramy się ściągnąć zawodników pierwszej linii młyna. Zawodnicy pojadą również na zgrupowanie do Trzcianki. Nie ukrywam również, że planujemy zatrudnić do drużyny trenera od motoryki . Jeżeli to wszystko się uda, wiosną może się wydarzyć w poznańskim rugby wiele dobrego.

Opracował: Mateusz Kuźniewski (press officer sekcji rugby)

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?