Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
JUNIORZY POSNANII MISTRZEM JESIENI. Po drugim turnieju w Łodzi
Mecz zaczął się punktualnie o godz.12.00. Posnania grała od pierwszych minut bardzo dobrze i uważnie w obronie- skutecznie zatrzymując rywali. Jednak w 10 min I połowy po przegrupowaniach Budowlanych, nie zdążyli przesunąć defensywy i stracili punkty przy linii autowej. Na odzew nie trzeba było czekać długo. Ambicja, wola walki całego zespołu i....spryt M. Chwiałkowskiego (to on przechwycił piłkę na połowie rywali
podczas rozgrywania przez nich akcji) doprowadziła do remisu. Podwyższenie skutecznie wykonał Mateusz Adamski i wygrywaliśmy 7:5. Tuż pod koniec I części spotkania Budowlani przesunęli się na naszą połowę- na skutek niepotrzebnych karnych - i w akcji, po młynie dyktowanym blisko pola punktowego zdobyli kolejne przyłożenie także przy linii autowej, które nie zdołali jednak podwyższyć. Przerwa- wynik 7:10.
Na II połowę Poznaniacy wyszli jeszcze bardziej zdeterminowani. Walka na boisku toczyła się bardziej pod dyktando naszej drużyny, lecz brakowało wykończenia- szczególnie dokładnych i szybkich podań. Mniej więcej na 5 minut do ostatniego gwizdka drugiej części spotkania, Posnania uzyskuje rzut karny między polem obrony 22m i linią 10m Budowlanych, który skutecznie wykorzystuje Mateusz Adamski, co daje
remis 10:10.
Końcowe minuty tegoż spotkania niestety nie ułożyły się pomyślnie. Na 2 minuty przed końcem, po niezrozumieniu się miedzy łącznikiem młyna i łącznikiem ataku piłka zostaje wprowadzona na nasze pole punktowe i Budowlani mają młyn na 5m. Na szczęście po ich akcji co prawda zawodnik Budowlanych "ląduje" na polu punktowym naszej drużyny, ale przy mądrej reakcji naszych zawodników piłka wypada mu do przodu. Horror trwa, a koniec meczu tuż tuż. Na 30 sek przed gwizdkiem kończącym te rozgrywki, w okolicach pola obrony 22m naszej drużyny, jeden z naszych zawodników próbuje przejąć piłkę, lecz nie łapie jej, a wg sędziego, zbija do przodu, co powoduje podyktowanie rzutu karnego dla Budowlanych. Gramy do martwej piłki- oznajmia sędzia, a ta staje się martwą po szczęśliwym, udanym kopie Budowlanych ustalając wynik spotkania na 10:13.
Mecz jednak przegrany nieznacznie, ale przegrany przede wszystkim z wielkim charakterem. To Posnania dominowała w tym spotkaniu i to nie tylko wg opinii trenera J. Szczepańskiego, ale też w opinii innych trenerów i obserwatorów tegoż sportowego widowiska. Zabrakło wykończenia paru ładnych, efektownych akcji naszego zespołu. Ale jak wiadomo sport polega na tym, że raz się wygrywa, raz się przegrywa.....dlatego Posnania głodna sukcesu, wyszła na murawę (po 10 min od zakończenia pierwszego spotkania) na mecz z Czarnymi w Bytomiu, mocno... zezłoszczona!
Drugi mecz tego turnieju od pierwszych minut kontrolowali młodzi rugbiści z Winograd. Już w 2 i 4 min zdobyli pierwsze dwa przyłożenia po ładnych akcjach całej ekipy (M. Nowicki i M. Adamski). Czarni z Bytomia nie poddawali się tak łatwo i czasami skutecznie przedzierali na pole obronne poznaniaków, co przyniosło im honorowe w tym spotkaniu punkty, w 12 min I połowy. Przed kończącym I część gwizdkiem M. Żórawskiego, Posnania zdobyła jeszcze jedno przyłożenie
(L. Fornal), także po mądrym zespołowym rozegraniu piłki całej drużyny. Do przerwy 19:5 dla Muszkieterów. Druga połowa, po reprymendzie trenera odnośnie zbyt indywidualnej gry, przyniosła efekty. Juniorzy Posnanii zdobyli jeszcze 24 punkty nie
tracąc ani jednego punktu. Zdobywcami przyłożeń w tej części spotkania
byli Ł. Konieczny, B. Balcerski,P. Makles i po powrocie po wyleczeniu kontuzji, P. Nowicki, w asyście kapitana zespołu K. Ziółkowskiego. Podwyższali ze zmiennym szczęściem M. Adamski i P. Nowicki. Końcowy wynik 43:5 dla lepszych zdecydowanie w
tym meczu rugbistów z Poznania.
Obok kolektywnej gry całej młodej ekipy Posnanii i waleczności wszystkich zawodników na tym turnieju, trener J.Szczepański szczególnie wyróżnił dwóch skaczących w formacji autowej - Mateusza Szczepaniaka i Mikołaja Nowickiego- którzy nie dosyć, że wygrywali wszystkie swoje auty, to potrafili też skutecznie pokrzyżować szyki i wygrywać auty rywali.
Pozostałe wyniki II turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Polski
Juniorów w Łodzi 08.11.2009 r. :
Dragonia Mosina - Czarni w Bytomiu 7:8 (7:8)
Budowlani Łódź - Dragonia Mosina 49:10 (22:5)
Juniorzy Posnanii Poznań kończąc rozgrywki jesienne znajdują się na I
miejscu w tabeli grupy południowej eliminacji do Mistrzostw Polski
Juniorów, wyprzedzając Budowlanych Łódź, Czarnych w Bytomiu, Dragonię Mosina i Juvenię Kraków (która po nieobecności na 2
turniejach eliminacyjnych nadal chce się "liczyć w grze" w walce o
wejście do finałów MPJ).
Jednakże sugestia trenera jest dosyć wyraźna- jeśli mamy się liczyć w
finałach MPJ - to trzeba... trenować! Bez frekwencji na treningach, wspólnej pracy, zaangażowania, samodyscypliny i współpracy ze strony Klubu nie będzie wyniku na który tak bardzo liczą poznańscy kibice.
Warto i należy przedstawić listę zawodników, którzy mięli wpływ na końcowy, udany efekt jesiennych treningów i rozgrywek juniorów K.S. Posnania Poznań:

ADAMSKI MATEUSZ
BALCERSKI BARTOSZ - z-ca kapitana zespołu
BANDURSKI PATRYK
BĄKOWSKI PATRYK
CHWIAŁKOWSKI MARIUSZ
CZARNECKI BARTOSZ
FORNAL LUCJAN
GRUSZCZYŃSKI SEBASTIAN
HEBDA MICHAŁ
JANKOWSKI ADRIAN
JÓŹWIAK JACEK
KANIEWSKI JĘDRZEJ
KASPRZAK ARTUR
KONIECZNY ŁUKASZ
KUCHARSKI JAKUB
MAKLES PAWEŁ
MICHALAK PRZEMYSŁAW
NAWROT KAMIL
NOWICKI DOMINIK
NOWICKI MIKOŁAJ
NOWICKI PATRYK
SZCZEPANIAK MATEUSZ
SZYMENDERA NORBERT
TANDECKI BARTOSZ
TRYBUS DANIEL
WIECZOREK CYPRIAN
ZIÓŁKOWSKI KAMIL - kapitan zespołu

przygotował: Jakub Szczepański - trener juniorów K.S. Posnania Poznań

#1 | jonny61 dnia listopad 09 2009 11:27:03
Brawo Panie Szczepański!
Brawo juniorzy. Teraz tylko praca zimą i MPJ.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?