Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
MINĄŁ ROK...
Generalnie rok 2009 należy uznać za udany, chociaż kryzys dał się we znaki i tak "biednym" już rugbistom... Mimo, że są oni przyzwyczajeni do pracy i treningu w spartańskich niemal warunkach, pewne sytuacje wystawiały ich sportowy charakter na prawdziwie męską próbę! Jednak sportowe charaktery, kształtowane w finansowym niedostaku, nie mają najczęściej przełożenia na wynik- przynajmniej jeśli chodzi o młodzież.
Z pewnością na pierwszy plan wysuwa się sukces kadetów Posnanii, którzy wrócili z finałów OOM w Krakowie z brązowymi medalami, a walka o najwyższe laury, była naprawdę bardzo blisko (przegrany mecz o I miejsce w grupie z Budowlanymi Łódź 3:7). Nawiązali oni tym samym do srebra starszych kolegów sprzed trzech lat.
Również młodzicy spełnili pokładane w nich nadzieje, wygywając "w cuglach" Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików w Piekarach Śląskich, a w ogólopolskim turnieju finałowym w Mosinie, zajmując III miejsce. To głównie młodzicy "zapracowali" też na III miejsce w generalce (miniżacy, żacy plus młodzicy), a Posnania podtrzymała dobry trend. Zresztą w tych najmłodszych kategoriach czeka nas w najbliższym czasie sporo pracy- trzeba te grupy, po okresie prosperity, koniecznie odbudować! Całe szczeście dużo lepiej wygląda praca u podstaw w satelitarmym klubie UKS Koziołki Biskupice/ Jerzykowo. Tam, samych miniżaków i żaków jest na treningach każdorazowo po 10- 15!
Sukcesem naszych juniorów był... sam udział w finałach Mistrzostw Polski w Sopocie. Ale heroiczna walka tego składu, powinna zaprocentować już w nadchodzącym roku.
Juniorzy to w tej chwili najlepiej i najsumienniej trenująca grupa, a i ich sportowe aspiracje sięgają bardzo wysoko. Siła tej grupy opiera się na sporej ilości kadrowiczów (razem ze wspierającymi kadetami- siedmiu!), ale rzecz jasna, bez pozostałych zawodników, trudno byłoby mówić o kompletnej drużynie.
Dzięki czujnemu "Arboledzie", teraz słowo o rezerwistach. Trzon, po półtora roku orki na ugorze, krystalizuje się, jeszcze kilku charakternych graczy (np rodem z Politechniki Poznańskiej) i w II drużynie będą przeważać "starszaki"! W tegorocznej edycji II ligi radzą sobie dość dobrze i nawet z wyrównanych pojedynków wychodzą obronną ręką, stąd przewodzenie stawce w grupie zachodniej"regionalki". Warto też podkreślić, że często muszą sobie radzić bez juniorskich reprezentantów Polski. Szkoda jedynie, że nie wszystkim udaje się stawić przynajmniej na tym najważniejszym treningu (środa) w tygodniu...
Seniorzy przechodzą w tej chwili bardzo trudny okres. Mierząc bardzo wysoko wiosną, zakończyli sezon na najgorszym z możliwych miejsc (piąte), chociaż liczyli na walkę i to skuteczną, w fazie play- off. Od sierpnia rozpoczęli marsz w dół. Nie udało im się wygrać pierwszego meczu z Juvenią, nie udało sie żadnego z siedmiu kolejnych. Z dwoma punktami zamykają tabelę, a całkiem realny fakt nieprzystapienia do wiosennych zmagań przez krakowian, dający tym samym pewność utrzymania się w gronie najlepszych naszych Muszkieterów, jest chyba kiepską pociechą dla wiernych sympatyków rugbistów z Winograd. Może być lepiej albo... wcale, ale perspektyw na pozyskanie sponsora, który załatałby dziurę w budżecie sekcji, póki co, nie widać.
Jedno nie ulega jakimkolwiek wątpliwościom- seniorzy nie składają broni i tak długo, jak to możliwe, będą walczyć na boisku. Tym bardziej, że ta wymuszona plagą jesiennych kontuzji zmiana warty (ponad dziesięciu młodych graczy w pierwszej piętnastce), może wyjść Muszkieterom tylko na dobre. Pytanie tylko, czy młodzież jest w stanie skutecznie ogrywać się w konfrontacji z najlepszymi polskimi ekipami...
Siłą Posnanii, klubu stawianego często jako wzór, a borykającego się z wieloma przyziemnymi problemami, jest niewątpliwie CIĄGŁOŚĆ SZKOLENIA. Nie ma w nim przysłowiowych "dziur", a w każdym roczniku możemy się pochwalić wartościowymi zawodnikami. Oby ta cecha pozostała charakterystyczną dla zasłużonego polskiego klubu. I pamiętajmy- nie pieniądze stanowią o prawdziwym obliczu klubu, ale ludzie, z zaangażowaniem pracujący dla naszego rugby.
#1 | Pulas89 dnia grudzień 23 2009 13:27:12
a słówko o rezerwach?Pfft
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?