Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
PIERWSZY PÓŁFINAŁ EKSTRALIGI RUGBY
W pierwszym z tegorocznych spotkań półfinałowych, Lechia Gdańsk pokonała na Traugutta Arkę Gdynia 18:12 (18:7) i tym samym stała się pierwszym finalistą. Gdańszczanie nie tylko przełamali złą passę dwóch przegranych z rzędu z Arką Gdynia, ale dodatkowo po raz pierwszy od kilku lat zdołali z powodzeniem przejść fazę półfinałów.

Trybuny w Gdańsku niestety nie wypełniły się po brzegi, co może wynikać z faktu, że panujący w całej Polsce upał nie zachęcał do wychodzenia z domu i większość kibiców wybrała prawdopodobnie transmisję w Polsacie Sport. Nie można też zapominać, że decydujące mecze rugby mają w tej chwili sporą konkurencję w postaci spotkań na piłkarskich mistrzostwach świata, choć trudno uwierzyć, by polskich kibiców bardziej mógł interesować mecz Korei Południowej z Grecją...
Mecz w Gdańsku silnym uderzeniem rozpoczęła Arka. Beka Tsiklauri już w drugiej minucie doskonale rozegrał piłkę z Łukaszem Szostkiem, otrzymał ją z powrotem i zostawiając za sobą dwóch obrońców Lechii zdobył pierwsze przyłożenie. Banaszek podwyższył i było już 7:0. To był jednak koniec dominacji Arkowców w tej połowie. Wydawało się nawet, że goście zbytnio się rozluźnili łatwym prowadzeniem, gdyż gdańszczanie zaczęli seryjnie dziurawić ich linie defensywne. Każde wejście Crosa lub Coletty przynosiło gospodarzom kolejne cenne metry. W ataku trudny do powstrzymania był Rokicki i Jurkowski, a gdyby biało-zieloni nie gubili tyle piłek, mogliby wygrać znacznie wyżej.
W 14 minucie Mariusz Wilczuk, występujący w sobotę przeciwko swojemu bratu, wbiegł prosto w dziurę zostawioną przez obrońców gdynian. Bukchalo nie podwyższył z prostej pozycji, ale kilka minut później zrehabilitował się, kopiąc karnego i dając Lechii prowadzenie, którego nie oddała już do ostatnich minut.
Przed przerwą w głównej mierze dominowali już Lechici, a Arka starała się szarpać groźnymi kontratakami. Bukchalo dorzucił jeszcze trzy punkty z karnego, a w ostatniej minucie wynik do przerwy ustalił Anthony Coletta. Młynarz Arki popełnił niewybaczalny błąd zostawiając wolny korytarz pięciu metrów przy wyrzucie z autu. Gdańszczanie zagrali krótko i francuski rugbista nie miał problemu z wykończeniem akcji na polu punktowym.
W drugiej połowie znów zaatakowała Arka, a od straty przyłożenia, Lechię uratował Bukchalo, który wypchnął w aut Chubinidzego tuż przy chorągiewce. Gospodarze również mieli swoje okazje, ale wypuszczali piłki do przodu, zaprzepaszczając kolejne szanse. Na siedem minut przed końcem spotkania z żółtą kartką boisko opuścił Jurkowski, a chwilę później Sajur i biało-zieloni kończyli mecz w trzynastu. Gdynianie nie omieszkali tego wykorzystać i na 4 minuty przed końcem odbudowali swoje nadzieje po drugim przyłożeniu Tsiklauriego. Banaszek nie podwyższył, ale szansę miał jeszcze Motyl, który popisał się kilkudziesięciometrowym rajdem. Zatrzymany nie odłożył piłki w tempie i sędzia podyktował karny dla Lechii.
dańszczanie chwilę później unieśli ręce w górę w geście triumfu! Lechia dopięła swego i awansowała do wielkiego finału, który odbędzie się w Łodzi lub w Gdańsku, Wszystko zależy od wyniku niedzielnego spotkania Budowlanych z Orkanem. Arka w tym roku musi zadowolić się brązowym medalem...
Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 18:12 (18:7)

Lechia:
Przyłożenia: Mariusz Wilczuk, Anthony Coletta
Podwyższenie: Jurij Bukchało
Karne: Jurij Bukchało 2

Arka:
Przyłożenia: Beka Tsiklauri 2
Podwyższenie: Dawid Banaszek

Żółte kartki: Doroszkiewicz, Jurkowski, Sajur (Lechia), Wojcieszak (Arka)










źródło: http://www.rugbypolska.pl/
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?