Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
CIOS ZA CIOS, DO SAMEGO KOŃCA. Posnania- Budowlani Lublin 20:22 (10:5)
Gdyby Muszieterowie grali równo, nie mieliby problemów z pokonaniem bardzo wyrównanej ekipy lubelskiej. Niestety, dobre otwarcie i pierwsze huraganowe ataki, nie przyniosły punktów, a potem oddaliśmy inicjatywę rywalom. Po złym wyborze (wrzut do autu, zamiast do młyna) i niebezpiecznej szarży P. Bandurskiego (żółta kartka), tracimy punkty (0:5). Ostanie minuty I połowy, to znowu taka gra Posnanii, jakiej od niej można oczekiwać: D. Gdula nakrywa kop i sam wykańcza akcję, a w doliczonym czasie, W. Cieślewicz, wykorzystuje karnego i Posnania prowadzi (10:5).
Początek II części układa się jak w bajce, wykorzystujemy błąd przeciwników, a po młynie dyktowanym i świetnym rozegraniu, kapitan się rehabilituje i prowadzimy już wyraźnie (17:5). Następują decydujące minuty meczu, które przebiegają w środkowej części boiska. Niestety, punkty kontaktowe Budowlani zdobywają zbyt wcześnie (15 minuta- 17:12), co dodaje im wiatru w żagle. Za chwilę po kolejnym indywidualnym błędzie i rozpaczliwej próbie wyjścia ze swojego pola obrony, nakryciem popisują się lublinianie i wychodzą na prowadzenie (17:19). W 21 minucie następuje natychmiastowa riposta Posnanii, a szczęśliwym egzekutorem rzutu karnego,jest ponownie W. Cieślewicz (20:19).
O końcowej porażce decyduje głupi i niepotrzebny karny dla rywala niedaleko słupów, na minutę przed końcem (20:22). Ostatnie sekundy pozwalają Budowlanym odepchnąć się nogą i utrzymać prowadzenie do samego końca. Szał radości w ekipie lubelskiej, rozpacz dzielnych młodych Muszkieterów, którzy dość szybko zbierają się z pomeczowego smutku- bowiem jutro ostatni bój, o II miejsce w grupie i w wypadku zwycięstwa- o brązowe medale OOM, w małym finale.
Punkty dla Posnanii:
W. Cieślewicz- 10, D. Gdula i P. Bandurski- po 5.
Żółta kartka; P. Bandurski
#1 | jonny61 dnia lipiec 16 2010 18:19:29
Szkoda wyniku. Niewiele zabrakło do zwycięstwa.Niestety o zwycięstwie decydują detale. My mieliśmy chyba ich trochę za mało.
Jednak należą się chłopakom i trenerowi gratulacje.Podobno był to najlepszy mecz na OOM.Przynajmniej na razie.
Niestety jutro kolejny trudny mecz, ale dacie radę.Ja przynajmniej w Was wierzę.A potem Finał o brąz- jak w ubiegłym roku.
#2 | muflon dnia lipiec 17 2010 09:36:16
głowy do góry !!! teraz czas na następny mecz, liczę na zwycięstwo Smile
#3 | Manias dnia lipiec 17 2010 15:12:36
nie poddawac się panowie!! teraz ogniwo a później wracacie z brązem do domu!! wszyscy czekamy na medal!! powodzenia
#4 | Father Bandura dnia lipiec 17 2010 19:06:56
BYŁEM NA TYM MECZU I BYŁO WARTO JECHAC TYLE KM ZEBY ZOBACZYC JA GRAJA BRAWO!!!!!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?