Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
SUKCES REZERW POSNANII
Zapraszam do lektury niniejszego komentarza w ramach cyklu: Okiem Redakcji:

Mecz od początku do końca toczył sie pod dyktando gospodarzy. Już w 6 minucie gry padło pierwsze przyłożenie dla Młodych Muszkieterów - a było ich jeszcze w meczu 11 !! Bardzo ambitnie grający Goście nie potrafili znaleźć sposobu na tak aktywnych Poznaniaków. Mecz mógł się podobać z racji tego iż - zgodnie z zaleceniami Trenera - zawodnicy Posnanii grali bardzo dużo "ręką" co powodowało że kolejne składne i zespołowe akcje aż 12 razy kończyły się przyłożeniami.

W drużynie poznańskiej zagrali i punktowali:

1.Kubaś Kamil - 5 pkt
2.Makles Paweł
3.Czarnecki Bartosz
4.Dziel Łukasz - 5 pkt
5.Jóźwiak Jacek
6.Szczepaniak Mateusz
7.Konieczny Łukasz - 5 pkt
8.Bandurski Patryk
9.Trybus Daniel - 14 pkt
10.Beau Beljean
11.Kasprzak Artur
12.Tandecki Bartosz - 5 pkt
13.Balcerski Bartosz - 10 pkt - kapitan
14.Płowens Mateusz - 7 pkt
15.Remi Vannier - 10 pkt
16.Nawrot Kamil
17.Bartosz Michał
18.Michał Dąbkowski
19.Kalka Michał
20.Chwiałkowski Mariusz - 2 pkt
21.Popek Patryk - 5 pkt
22.Hebda Michał

W pierwszej połowie która zakończyła się wynikiem 41:0 dobrze zaprezentowała sie szczególnie formacja ataku. Dynamiczne wejścia środkowych: Bartosza Tandeckiego i kapitana drużyny- Bartosza Balcerskiego wraz z pozostałymi graczami tej formacji( w tym dwoma nowymi zawodnikami rodem z Francji: Beau Beljean i Remi Vannier, którzy świetnie zadebiutowali w drużynie Posnanii II)skutecznie niwelowały szyki obronne przeciwnika. Młyn - po reprymendzie trenera odnośnie stylu gry - szybko ją zmienił i dołączył do otwartej gry ataku, gdyż takie były założenia taktyczne na ten właśnie mecz.
Szczególnie w II połowie dało sie zauważyć parę ładnych akcji kontynuacyjnych w wykonaniu tej formacji - Łukasz Konieczny,Mateusz Szczepaniak,Patryk Bandurski,Jacek Jóźwiak - to trzon juniorskiej ekipy młyna poznańskiego - a ich gra dobrze wróży na przyszłość przy jednoczesnym utrzymywaniu wysokiej frekwencji na treningach - co z kolei dało rezultat np. w grze takich zawodników jak Bartosz Czarnecki,Michał Bartosz czy Kamil Nawrot, którzy ambitnie gonią "czołówkę".
Niezłe zawody zagrali również Kamil Kubaś(przyłożenie), Łukasz Dziel i Paweł Makles - jak zwykle najbardziej "słyszany" zawodnik młyna na trybunach.

W całym meczu dało sie też zauważyć kunszt Mateusza Szczepaniaka - niepodzielnie panującego lidera w autach. Prawie 100% skuteczność wygrywania własnych autów (wygranych też kilka autów przeciwnika) plus świetnie rozegrane dwie nowe zagrywki autowe cieszyły "oko" kibica i...samych zawodników.
Pod koniec spotkania mankamentem była obrona - nie tak skuteczna i "pressingowa" jak w pierwszej części spotkania - na co zwrócił trener uwagę. Zawodnicy Posnanii troszkę poluzowali szyki - najprawdopodobniej z racji wyniku - i nie zamykali tak agresywnie jak od pierwszego gwizdka. Oprócz tego było kilka niepotrzebnych indywidualnych akcji, gdzie była wypracowana przewaga a zabrakło konsekwentnego grania do końca na pewne punkty z przyłożenia.

Godna podkreślenia uwagi jest ciągła, skuteczna i "mądra" gra Daniela Trybusa - który świetnie odnajduje się na pozycjach czy to łącznika młyna czy ataku. Świetne zawody! Ponadto widać było też że ostatnio trenowali na zajęciach Mateusz Płowens i Artur Kasprzak, którzy na pozycjach skrzydłowych byli dużym wsparciem zespołu.

Niepodzielnie jednak, za najlepszego zawodnika tego meczu trener uznał Bartosza Balcerskiego. I wcale nie dlatego że jest kapitanem... ocena jego postawy a przede wszystkim gry po ostatnim sezonie młodzieżowym jednak sie sprawdza. To zawodnik "stworzony" do rugby i świetnie sie w tej dyscyplinie odnajdujący. Brawo!

Na olbrzymią pochwałę zasługuje drużyna przyjezdnych - AZS UZ RC Haust Zielona Góra. Od samego początku stawiała silny opór gospodarzom starając się jak najmocniej przeszkodzić w ich poczynaniach. Kapitan i Trener w jednej osobie Paweł "Kiper" Prokopowicz starał sie jak najmocniej zmotywować swoich zawodników do jak najlepszej gry już od pierwszych minut spotkania - do gry takiej, jaką reprezentowali
przynajmniej na ostatnich zawodach z Kaskadą Szczecin w Zielonej Górze gdzie minimalnie przegrali remisując do przerwy. Mariusz Krajniak - "15" - Obrońca zielonogórski- momentami świetnie wyczuwał grę nogą Poznaniaków i przechwytywał piłki po kopach i starał sie umiejętnie przenosić grę na drugą stronę, co mu się czasami udawało. Z kolei Maciej Dyliński - jeden z filarów Zielonogórzan, kolejny zawodnik bardzo widoczny na boisku, który doznał urazu w drugiej części spotkania - do samego końca wspierał swoich kolegów - grał świetne zawody podczas meczu, a po zejściu był z Kolegami ich mocno dopingując. Innym zawodnikiem mocno dającym sie we znaki Gospodarzom był Przemysław Kindra, który grał na pozycji rwacza. Jego akcje przysparzały Poznaniakom też nie lada kłopotu w niektórych sytuacjach w trakcie gry.

Słowem - Brawo dla Gości! Za postawę, zaciętość w grze i chęć woli walki!

To był mecz potrzebny dla obu stron. Każda z Drużyn wyniesie z tego jakieś doświadczenie i obróci w doskonalenie tego czego sie nauczyła dotychczas. To jest rozwój polskiego rugby....grać...grać...grać...!

Jak tu się nie rozwijać nie grając! Nie ma innej formy rozwoju jak gra na boisku...trening. One kształtują każdego zawodnika, dalej drużynę - budują atmosferę wokół rugby-drużyny, co jest nie do wycenienia, a Nam wszystkim związanym z Rugby jak bardzo bezcenne!

Inauguracja II ligi w Poznaniu udana, choć nie bez niedociągnięć, które należy poprawić lub wykluczyć na następne spotkania z Kaskadą Szczecin i AZS UZ Zielona Góra. Z drugiej strony warto podkreślić że jest to świetna okazja i w zasadzie jedyna do ogrywania młodych zawodników Posnanii przed przyszłorocznymi finałami Mistrzostw Polski Juniorów. Ten zamysł zdał rezultat w ostatnim sezonie - oby i tym razem okazał sie trafny.

JUTRO OPUBLIKUJEMY ZDJĘCIA ZE SPOTKANIA !!

#1 | krzysztof dnia listopad 22 2010 19:20:53
Brawo dla młodzieży. Wiele akcji było bardzo efektownych i najczęściej kończyło się przyłożeniem.
Doskonałe zawody Bartka Balcerskiego, jak zawsze wszędzie było pełno Daniela Trybusa.
Wyróżnił bym Mateusza Szczepaniaka- pracuje na całym boisku - rasowa III linia, doskonale Patryk Bandurski- mocny dobre wyłomy.
Również pracowity Łukasz Konieczny i Artur Kasprzak.
Brawa należą się pomysłodawcy tych rozgrywek i możliwości uczestnictwa w nich naszego zespołu.
Dobrze że pod szyldem II ligi ta młodzież ma z kim grać, bo tylko to może ich zmobilizować do treningu. Niestety same treningi nie podniosą ich poziomu.
Ponadto niezłe momenty w wykonaniu obu stranieri z Francji.
#2 | Father Bandura dnia listopad 22 2010 22:03:36
Witam.... Gratulacje dla całej drużyny za bardzo dobry wynik i za dobrą gre ....Popieram słowa trenera trzeba grać i jeszcze raz grać zeby druzyna młodych Muszkieterów była przygotowana na złoto MPJ
#3 | jonny61 dnia listopad 23 2010 10:34:17
Gratulacje dla młodzieży.
Nic dodać nic ująć.
Całkowicie popieram wypowiedź trenera.
#4 | kacper dnia listopad 23 2010 11:19:07
Dzięki za wyczerpujący artykuł. Widać, że napisany ze znastwem sprawy. Może dałoby się takie opisy dawać po każdym meczu. To jest dobra nauka dla kibiców. P4all
#5 | 4-75 dnia listopad 24 2010 00:03:13
Proponuje dac osobie ktora napisała ten artykuł podwyrzke!!!!!GrinGrinGrinGrin Grin by zawsze pisała nam takie artukułyGrinGrinGrinGrin
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?