Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
"DRUŻYNA Z BRĄZU"
Twarda, spójna, konsekwentna i, jesli nie z żelaza, to z "brązu", była w sobotnie popołudnie obrona Posnanii, szczególnie w II połowie meczu! Pozwoliło to przez ten czas kontrolować przebieg wydarzeń, ze sporą zaliczką po nokautujących pierwszych minutach spotkania. Efekt- sukces na miarę tego sprzed wielu lat: wspanialy puchar i medale na piersiach niezmordowanych podopiecznych Krzyśka "Kuby" Branieckiego!
Kto nie przybył na stadion Lechii przy ul. Grunwaldzkiej punktualnie, nie przeżył swoistego szoku- w 1 min. goście prowadzili 0:7 /Kujawski- Buchało/, w 11 min. 0:12 /Wojcieszak/, w 16 min. 0:15 /drop- Buchało/, a w 19 już 0:22 /Korek- Buchało/! Kompletne zaskoczenie, chyba nawet dla Wielkiego Stratega, czyli trenera Posnanii... Naszym także nie udaje sie zupełnie "ochłonąć", popełniamy w 23 i 31 min. błędy, które w kosekwencji dają "do ręki" lechistom ich najgroźniejszą broń- możliwość gry maulem na naszych 22 metrach. Przewaga zmniejsza się o 12 oczek /12:22/, ale utrzymujemy ją do przerwy, mimo że gospodarzy raz po raz podrywa do boju, rozgrywający świetny mecz Janusz Urbanowicz.
Początek drugiej części meczu znów wymarzony- Jura ośmiesza rywali i poprawiając swoje przyłożenie, sam zdobywa 7 punktów. Od tego momentu cel jest jasny: ekonomicznie gospodarując siłami, grając daleko od swojego przedpola, bronimy ogromnej i bezpiecznej przewagi. Poznańska drużyna przez te 30 minut była monolitem, który dał dla odmiany /po zabójczych akcjach w ataku w I poł./ popis profesorskiej gry w obronie. Nie chcąc wyróżniać żadnego z zawodników, śmiało można stwierdzić, że kilku zagrało w Gdańsku... życiowe zawody. Wraz z upływającym czasem i malejącymi szansami drużyny Marka Płonki... rosło zaangażowanie i determinacja Posnanii w obronie korzystnego rezultatu. Lechia, chcąc koniecznie zdobyć punkty z przyłożenia, w drugiej odsłonie Małego Finału nie zdobywa nic... Nam również nie udaje się wykończyć skutecznie żadnej z kilku wyprowadzonych /przede wszystkim doskonałymi kopami J. Buchały/ akcji. Mimo, że wszyscy poznaniacy rozgrywają życiowe zawody, trener dokonuje stopniowo kolejnych zmian, dodając wspaniale dysponowanej tego dnia "piętnastce" świeżych sił.
Ostanie minuty to wyklarowana na boisku sytuacja, a w sektorze poznańskich kibiców rozkręcająca się feta, która osiąga swój szczyt równo z końcowym gwizdkiem sędziego Mirosława Żórawskiego /wielkie brawa za profesjonalizm i "zdany" u Francuza egzamin!/. W pierwszej chwili wielka radość jest udziałem samych zawodników i trenera, który wędruje na ich ramionach ku górze, za moment rugbiści mieszają się z sympatykami i aż do oficjalnej dekoracji wszyscy cieszą się razem. Doprawdy trudno opisać te chwile, chyba wtedy wzruszenie u wszystkich było najsilniejsze...
Okazały puchar i medale, wręczają wiceprezes P.Z.R. Henryk Kuczko, szef wyszkolenia Maciej Niedźwiecki, a pomaga im prezes Lechii, pan Kurzawski. Potem kilka minut na pamiątkowe zdjęcia, w pełnym /z kontuzjowanymi i niegrającymi/ składzie, a także z niemal całą grupą towarzyszącą seniorom w dwóch ostatnich meczach.
Prawie w komplecie, "brązowa drużyna"... zostaje do niedzieli w Trójmieście, by jak najdłużej być ze sobą i ochłonąwszy delektować się tym ciężko wypracowanym przez cały sezon, a właściwie ostanie lata, sukcesem.
Ten artykuł będzie jeszcze wzbogacany /statystyka, informacje/- wracajcie więc do jego lektury. Ja ze swojej strony chciałbym podziękować Kubie Szczepańskiemu za rewelacyjną ideę, która została zamieniona w wymagającą "nieco" opanowania, ale jakże przyjemną pracę. Jej efekt, czyli żywą relację z meczu o III miejsce sezonu 2004/05, wplecionego w dokumentalną oprawę, niebawem będzie można obejrzeć. Mam nadzieję, że Wam się spodoba...
Szęśliwy, że może w tym wszystkim brać udział-
Tomek Kapustka

przebieg meczu: 1' 0:5 Kujawski /przyłożenie
2' 0:7 Buchało /poprawka
11' 0:12 Wojcieszak /przyłożenie
16' 0:15 Buchało /drop- goal
19' 0:20 Korek /przyłożenie
19' 0:22 Buchało/ poprawka
23' 5:22 Marciniak/ przyłożenie
26' Szumiński M./ żółta kartka
31' 10:22 Urbanowicz/ przyłożenie
32' 12:22 Urbanowicz/ poprawka

42' 12:27 Buchalo/ przyłożenie
43' 12:29 Buchało/ poprawka
53' Najdek/ żółta kartka
85' koniec meczu !!!

skład Posnanii: Kwiatek /Szumiński B./, Machlik /Rau/, Michalczyk /Piszcz/, Hebda /Nawrocki/, Witczak, Fedyszyn, Wojcieszak, Najdek /Adamczyk/, Tietz /Sieńczak/, Buchało, Kujawski, Szumiński M. /Krzesiński/, Krysztofiak, Korek, Czubaszewski
nie grali: Chwaszcz, Gruszczyński, Kwiatkowski, Kużma



Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?