Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
MECZ POLSKA-BELGIA W OCENIE TRENERA
Trener Tomasz Putra nie krył zadowolenia po sobotnim, wygranym meczu Polski z Belgią na Stadionie Narodowym Rugby w Gdyni. I trudno się dziwić, bo końcówka była bardzo nerwowa, przeciwnik wymagający, a zwycięstwo pozwala nam wciąż myśleć o awansie do dywizji 1A. Selekcjoner studzi jednak takie zapały i podkreśla, że teraz przede wszystkim musimy budować drużynę i stabilizować jej poziom.

Czy bardzo denerwował się Pan w ostatnich minutach mecz z Belgią?

Tomasz Putra: Na pewno było bardzo dużo emocji i wydaje mi się, że zaważył tu brak doświadczenia naszej drużyny, bo mogliśmy to spokojniej wygrać. Niestety nasza ułańska fantazja i ta husaria w tym wypadku sprawiły, że gdy chcieliśmy grać więcej, lepiej i odważniej, to zrobiło się nerwowo. Nie mam o to pretensji do zawodników i jestem pewien, że dzięki takim pojedynkom jak ten będą w przyszłości grać lepiej.

Drużyna chyba coraz lepiej realizuje pańskie założenia, bo w meczu z Belgią gra była zdecydowanie lepiej poukładana niż choćby w spotkaniu z Mółdawią?

- Mam nadzieję, bo byłoby to bardzo niedobre gdyby to nie wychodziło. Rugby to jest bardzo ciężki sport i żeby coś wprowadzić, to trzeba wielu lat. Wierzę, że zawodnicy już do tego dojrzeli i będziemy mogli wejść na wyższy poziom, bo niestety ciągle pracujemy nad podstawami naszego planu gry, który jest wprowadzany i realizowany już od dwóch lat. Pewnych rzeczy nie można jednak przeskoczyć i potrzeba na nie czasu.

Siła naszej reprezentacji to chyba również francuscy zawodnicy, którzy w sobotnim spotkaniu pokazali co potrafią.

- To są zawodnicy, którzy grają w koszulce reprezentacji Polski i przyjeżdżają tutaj specjalnie żeby grać dla orzełka. Na pewno bardzo nam pomagają.

Ci zawodnicy nabierają cennych doświadczeń we francuskich ligach i to chyba procentuje w grze naszej drużyny narodowej?

- Niestety termin tego meczu jest dla nas dość niefortunny, ponieważ gramy na początku marca, a liga rusza w Polsce dopiero za dwa tygodnie. Trudno byłoby skompletować kadrę z zawodników ligowych, tak aby grała na podobnym poziomie.

Którzy zawodnicy spełnili dziś trenera oczekiwania? Których wyróżniłby pan za szczególną postawę na boisku?

- Wszyscy zawodnicy zasługują na pochwałę za zaangażowanie. Nawet ci, którzy wchodzili na boisko w ostatnich minutach. Natomiast indywidualnie na wyróżnienie z pewnością zasłużył Dawid Popławski i trójka zawodników, która zdobyła punkty.

Również w sobotę Czesi pokonali Niemców, a to oznacza, że Polska stała się wiceliderem dywizji 1B. Jakie w tej chwili są cele i nadzieje naszej kadry? Jakie są szanse na awans o stopień wyżej?

- Ja nie myślę o szansach. Musimy w tej chwili przede wszystkim budować naszą drużynę, ustabilizować nasz poziom i grać z coraz lepszymi drużynami. Wtedy będziemy mogli myśleć o kolejnych krokach do przodu.

Za miesiąc spotkanie z Holandią w Krakowie. Jak do tego czasu będą wyglądać przygotowania kadry?

- Spotkamy się dopiero za miesiąc. W Polsce zaczyna się liga. Zostaną rozegrane dwie kolejki. Mam nadzieję, że zawodnicy ograją się i będę mógł wprowadzić do składu nową husarię.

źródło: RugbyPolska
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?