Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
ISTOTA MŁYNA
Doceniajcie temat, znajomość literatury i sztukę rugby.

Artykuł przytoczony w całości.

W świetle Prawdziwego Znaczenia i z prastarych punktów widzenia – celu; harmonii; wewnętrznej więzi – nie ma w całym Uniwersum doskonalszych kompozycji ciał ludzkich niż te, które sprawiają Macierzyństwo, Małżeństwo i Młyn.

Ośmiu silnych Mężczyzn stwarza wspólnotę Młyna – tę możną Istotę, której waga sięga 1000 kilogramów i – jeżeli jest dobrze związana – ma moc nosorożca; a jeżeli nie – meduzy.
Jej wewnętrzna struktura jest trwała i prześwietlona różnymi triadami – bo wszystko, co potrójne jest doskonałe. Primo: w pierwszej linii Młyna jest trzech graczy, bo wszystko, co potrójne jest doskonałe. Secundo: w drugiej linii Młyna jest dwóch graczy – bo porządek musi być. Tertio: w trzeciej linii Młyna jest trzech graczy – bo wszystko, co potrójne jest doskonałe.

W nieco kabalistycznym zapisie wygląda to tak:

1 2 3

4 5

6 8 7

Jak dwa połączone krzyże św. Andrzeja – figura, w której roi się od potrójnych związków. Numery w Młynie są niezmienne – przypisane na stałe do pozycji; każda pozycja ma swoją nazwę, swoje zadanie i swoją własność. Ażeby pójść za dobrą radą starych bakałarzy, nie będę się rozpisywał, tylko spróbuję przedstawić rzeczy nieznane za pomocą znanych i przywołam ku pomocy Henryka Sienkiewicza. (Którego związki z rugby są bezpośrednie – to związki krwi - ale to zupełnie inna historia.)

W tradycji brytyjskiego rugby jest przyjęte tworzenie improwizowanych drużyn; takich jak na przykład Lwy, The Lions; drużyna złożona z graczy Anglii, Irlandii, Szkocji i Walii – jakby reprezentacja Wielkiej Brytanii, że pozwolę sobie na gruby nietakt; bo to są Lwy.
Żeby jasno przedstawić zadania i właściwości graczy Młyna, powołajmy do życia drużynę Lute Tury – złożoną z bohaterów „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza.

Do pierwszej linii Młyna (numery 1, 2, 3) potrzebujemy graczy o żelaznych kręgosłupach – oni w sensie faktycznym nadstawiają karki za wszystkich – i często będą na granicy przytomności z bólu, kiedy zewrą się z pierwszymi trzema graczami wrogiego Młyna. Splećcie palce obu dłoni i schowajcie małe palce – tak mniej więcej wygląda zwarcie ich karków; jeśli spojrzycie na to dokładnie, dostrzeżecie, że nie bez znaczenia są angielskie nazwy pozycji 1 i 3 – loosehead prop & tighthead prop – wcale nie dlatego, że 1 jest lekkoduchem a 3 cierpi na ciasnotę umysłową. W Młynie Lutych Turów widzę na tych pozycjach: 1 – Cztan z Rogowa, 2 – Hlawa, 3 – szczytnieński kat, który torturował Juranda; był niesłychanie krępy, silny i gotów na pokutę – na najcięższej pozycji. Taka niech będzie pierwsza linia Młyna.

Do drugiej linii Młyna potrzebujemy dwóch olbrzymów, którzy pchną pierwszą linię z całą mocą i nie dadzą cofnąć się o krok. Nie widzę innej możliwości: tu najbardziej potrzebny jest wspaniały Jurand ze Spychowa – jako 5. A jako 4 – mamy spory wybór, ale postawiłbym na Powałę z Taczewa. Arnolda von Baden skreślam jako Lutego Tura – nie nasz, a w dodatku przegrał walkę o tę pozycję z Powałą w bezpośredniej próbie na obiedzie w Malborku.

Do trzeciej linii Młyna potrzebujemy na flanki (6 i 7) graczy bardzo silnych, którzy przydadzą pchnięciu mocy, ale też szybkich jak szybkich i bystrych, którzy – gdy zajdzie potrzeba – błyskawicznie rozformują Młyn i przejdą do śmigłego ataku. Ktoś powie, że pozwalam sobie na straty – ale tu widziałbym miejsce dla Zawiszy z Garbowa (7), a na pozycję 6 ustawiłbym Dobka z Oleśnicy albo Paszka Złodzieja – nie pamiętam teraz, który z nich skakał w pełnej zbroi przez konia. W środku i lekko z tyłu tej linii – na pozycji 8 – potrzebny jest gracz doświadczony i mocny, który widzi jak działa młyn, wiąże go lub rozwiązuje – bo widzi też sytuację na boisku. Tu mam sentymentalny problem, bo niby wszystko wskazuje na Marcina z Wrocimowic, ale ja dałbym szansę Maćkowi z Bogdańca – mam wrażenie, że pomimo wieku jest fizycznie silniejszy niż Marcin.

Od Młyna wszystko się zaczyna – mówi przysłowie. A może Wy spróbujecie zestawić jakieś Młyny w – przez siebie nazwanych – Drużynach? Młyn z Trylogii? Młyn z Muszkieterów? Młyn Pełna Fantazja?

http://herman.salon24.pl
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?