Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
ECHA XII KOLEJKI
W Poznaniu gospodarze byli niezwykle zdeterminowani, by po porażce w Sopocie odrobić straty do szóstej w tabeli Juvenii i już w pierwszej połowie objęli prowadzenie 17:3. Budowlani popełniali proste błędy, a przyłożenia dla gospodarzy padały po przechwycie i po złym ustawieniu w obronie skrzydłowego od strony zamkniętej, który odskoczył od autu, zostawiając wolen pole do ataku.

W drugiej odsłonie goście nie zdołali już dogonić rywala i nawet podwyższone przyłożenie w końcówce nie zapewniło im choćby defensywnego punktu bonusowego. Tym samym lublinianie nie zdołali sobie jeszcze zapewnić gry w fazie play-off, a poznaniacy zrównali się punktami z Juvenią, która sklasyfikowana jest wyżej ze względu na zwyciestwo w bezpośrednim pojedynku jesienią.

- Zagraliśmy najsłabszy mecz od dwóch lat - powiedział po meczu trener Piotr Choduń. - Możliwe, że na naszą postawę miały wpływ wydarzenia w klubie z tego tygodnia. Miasto przyznało zawodnikom śmieszne stypendia. Wszyscy liczyli chyba na coś więcej i to podcięło nam skrzydła. Popełnialiśmy fatalne błędy z ABC rugby, czyli przy podaniach, chwycie piłki. Oddaliśmy dwa przyłożenia w prezencie, co oznaczało 14 "oczek". Był to dla nas kubeł zimnej wody, dzięki któremu końcówka ligi będzie dla wszystkich jeszcze bardziej emocjonująca. Trzeba się podnieść i walczyć dalej - zakończył szkoleniowiec czwartej drużyny tabeli.

W Krakowie emocje zszargały nerwy nie jednego kibica. Lepiej mecz rozpoczęło Ogniwo, które po dwóch przyłożeniach Piotra Zeszutka prowadziło 12:3. Juvenia odpowiedziała dwoma ładnymi akcjami oskrzydlającymi, po których na polu punktowym rywala meldowali się Marcin Sokołowski i Grzegorz Zawojski. Jedno podwyższenie wykorzystał Paweł Wojciechowski, dając swojej drużynie prowadzenie 15:12.

Zobacz relację KIKS.tv

Jeszcze przed przerwą Robert Rogowski wyrównał z karnego, a w ostatniej akcji, Michał Pilch sprytnie urwał się z maula autowego i położył piłkę przy chorągiewce. Rogowski podwyższył z trudnej pozycji ustalając wynik pierwszej połowy na 22:15.

W drugiej odsłonie Smoki poderwały się do walki. Na przyłożenia Macieja Gnycha i Tomasza Nowaka, Ogniwo odpowiedziało piątką Filipa Kowalczyka, któremu ładnym kopem po ziemi asystował Łukasz Nowosz.

W końcówce, przy remisie 27:27, świetną akcję rozegrali zawodnicy wypożyczeni do Juvenii z RCC Częstochowa. Maciej Gnych podał "w ciemno" do Michał Krzypkowskiego, a ten na kontakcie oddał do Pawła Wojciechowskiego, który popędził na pole punktowe. Łącznik krakowian nie podwyższył bo... wiatr zwiał mu piłkę z podstawki.

Ogniwo zdołało wyrównać dzięki niesamowitej woli walki i... błędom Juvenii. Goście naciskali do ostatnich minut i wywalczyli wyrównanie po trzecim przyłożeniu Piotra Zeszutka, który odskoczył od maula i przedarł się na pole punktowe. Robert Rogowski nie podwyższył z trudnej pozycji i drużyny podzieliły się punktami. Każda zdobyła po pięć przyłożeń, więc na ich konto powędrowały po trzy punkty.

Zobacz rozmowy z trenerami na KIKS.tv

Do niezwykle prestiżowego starcia doszło w Gdyni, gdzie Arka niespodziewanie gładko pokonała Lechię 22:7 w derbach Trójmiasta. Już w pierwszej połowie zaznaczyła się przewaga gospodarzy, którzy prowadzili 11:0. W drugiej odsłonie Buldogi dorzuciły drugie tyle, tracąc tylko jedno przyłożenie i tym samym przesunęły się na drugie miejsce w tabeli, na trzecie zrzucając właśnie gdańskie Lwy.

Nowym liderem tabeli zostali mistrzowie Polski, którzy po wyjazdowym zwycięstwie 38:10 nad Orkanem Sochaczew mają trzy punkty przewagi nad Arką. Ostatnie spotkanie 12. kolejki Ekstraligi było zacięte w pierwszej połowie, po której gospodarze tracili zaledwie cztery "oczka" do Budowlanych. Po przerwie boisko należało już jednak do łodzian, którzy zdobyli 24 punkty i zainkasowali kolejny punkt bonusowy.

Posnania Poznań - Budowlani Lublin 24:15 (17:3)


Posnania: Matuesz Adamski 9, Sebastian Chwaszcz 5, Patryk Borowczak 5, Robert Bosiacki 5
Budowlani: Piotr Skałecki 5, Krzysztof Kędra 5, Rafał Janeczko 3, Wojciech Piotrowicz 2

Juvenia Kraków – Ogniwo Sopot 32:32 (15:22)


Juvenia: Paweł Wojciechowski 12, Grzegorz Zawojski 5, Marcin Sokołowski 5, Tomasz Nowak 5, Maciej Gnych 5
Ogniwo: Piotr Zeszutek 15, Robert Rogowski 7, Michał Plich 5, Filip Kowalczyk 5.

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 22:7 (11:0)


Arka: Beka Ciklauri 12, Mariusz Motyl 5, Kazimierz Raszpunda 5
Lechia: Krzysztof Zieliński 5, Jurij Buchajło 2

Orkan Sochaczew - Budowlani Łódź 10:38 (10:14)


Orkan: Emil Kowalewski 10
Budowlani: Tomasz Stępień 13, Sebastian Łuczak 10, Merab Gabunia 5, Michał Królikowski 5, Kacper Ławski 5


źródło: RugbyPolska
#1 | Agata dnia maj 01 2011 18:54:54
Hej
Serdeczne gratulacje - wiedziałam, ze tak będzie !! Wink
Zobaczcie zdjęcia na FB: http://www.facebo...0452462940
#2 | kania dnia maj 02 2011 10:54:03
GRATULACJE Panowie! W imieniu kibiców dzięki za piękny prezent i mega emocje Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [2 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]