Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
PRZED NAMI PLAY OFF'S
W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego doszło do kilku bardzo ciekawych spotkań. W tym najważniejszym, na szczycie, Lechia przegrała w Gdańsku z Budowlanymi Łódź 21:28, mimo że przed przerwą prowadziła jeszcze 14:11. Tym samym na drugie miejsce wskoczyła Arka, która odprawiła Ogniwo 60:14. W Krakowie Juvenia niespodziewanie ograła Budowlanych Lublin, a w Sochaczewie Posnania nie sprostała Orkanowi.

Jako pierwsi na boisko wybiegli rugbiści w Krakowie. Mecz miał kilka "smaczków". W składzie Juvenii wystąpił bowiem wychowanek Budowlanych - Konrad Jarosz, a w składzie lublinian pojawili się Jakub Jasiński i Paweł Piwnicki, którzy dwa lata temu bronili barw krakowskiej ekipy. Dodatkowo na ławce w roli drugiego trenera wystąpił Andrzej Kozak, który doprowadził Smoki do brązowego medalu w 2009 roku.

Mecz trzymał w napięciu, a o jego wyniku, do końca mogła zadecydować jedna akcja. Lublinianie mieli zdecydowaną przewagę i ponad 70 proc. czasu spędzili na połowie rywala, atakując od skrzydła do skrzydła. Goście nie uniknęli jednak błędów, które miały decydujący wpływ na obraz gry. Piłka zbyt często wypadało im do przodu, nie raz na linii pola punktowego, co sprawiło, że przed przerwą na prowadzeniu była Juvenia, dla której przyłożenie po przechwycie zdobył Konrad Jarosz.

W drugiej odsłonie znów zaatakowała Juvenia, a po tym, jak za linię końcową przedarł się Marcin Sokołowski, a ponownie podwyższył Jarosz, gospodarze prowadzili 14:0. W tym momencie przyszło przebudzenie Budowlanych, którzy w kilka minut odrobili straty. Symbolicznie swój powrót do Krakowa zaznaczył Jakub Jasiński, który zdobył przyłożenie. Druga "piątka" padła łupem Stanisława Niedźwieckiego, a z trudnej pozycji, perfekcyjnie podwyższał dwukrotnie Rafał Janeczko.

Decydującą akcję spotkania przeprowadził Maciej Sokołowski. Obrońca Juvenii wykonał przekop nad rywalami i wywalczył w powietrzu piłkę. Był już na polu punktowym więc musiał się tylko przewrócić. Podwyższenie Jarosza tym razem było niecelne, ale mimo to gospodarze triumfowali i zapewnili sobie grę w meczu o utrzymanie na własnym boisku.

Już wkrótce materiał filmowy z Krakowa w magazynie R-Mag

W drugim, niezwykle istotnym dla układu tak dołu, jak i góry tabeli spotkaniu Arka Gdynia pokonała Ogniwo Sopot 60:14 (29:7). Gospodarze zdobywanie punktów rozpoczęli dość wcześnie i jeszcze w pierwszej połowie zapewnili sobie bonus za cztery przyłożenia. Mecz był bardzo zacięty, a sopocianie kończyli go w trzynastu ze względu na kontuzje i wyczerpany limit zmian.



Porażka dla Ogniwa oznacza pozostanie na ostatnim miejscu i wycieczkę do Krakowa 4 czerwca, gdzie sopocianom przyjdzie stoczyć walkę o utrzymanie. Arka po porażce Lechii w Gdańsku wskoczyła na drugą pozycję, która uprawnia ją do rozegrania półfinału na własnym terenie. Przeciwnikiem Buldogów będą właśnie podopieczni Grzegorza Kacały i Marka Płonki. Konfrontacja zapowiada się arcyciekawie, również ze względu na wyniki ostatnich meczów pomiędzy tymi dwom drużynami.



Pierwszy z dwóch wyjazdów do Sochaczewa odbyła drużyna z Poznania. Muszkieterowie stoczyli zacięty bój, w którym minimalnie ulegli Orkanowi 28:34. Kibice mogli być zadowoleni, gdyż oglądali aż 10 przyłożeń, w tym sześć w wykonaniu swojej drużyny. Spotkanie było jedynie preludium i zapowiedzią emocji, jakie czekając nas w meczu o piąte miejsce, który ponownie w Sochaczewie odbędzie się już za trzy tygodnie.



W spotkaniu, które elektryzowało wszystkich fanów rugby w Polsce, Budowlani Łódź pokonali Lechię Gdańsk 28:21 (11:14). Zdecydowanie lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, którzy ostro zaatakowali i nadspodziewanie szybko wyszli na prowadzenie 14:3 po przyłożeniach Tomasza Rokickiego i Piotra Jurkowskiego. Drugi z wymienionych wkrótce potem opuścił plac gry z kontuzją żeber, co wyraźnie wpłynęło na siłę gdańskiej formacji ataku. Tomasz Stępień wykorzystał dwa karne, a pięć punktów tuż przed przerwą dorzucił jeszcze Kacper Ławski, zmniejszając dystans do trzech oczek.



W drugiej odsłonie dwa proste błędy Lechii sprawiły, że łodzianie zdobyli kolejne dwa przyłożenia, co z karnym wykonanym przez Stępnia dało im 28 punktów. Lechia dzięki przyłożeniu jednego ze swoich ukraińskich zawodników wywalczyła punkt bonusowy, który jedna nic nie zmienił w ich sytuacji. Gdańszczanie przegrali i spadli na trzecie miejsce co oznacza, że półfinał rozegrają na wyjeździe w Gdyni. Mistrzowie Polski przypieczętowali tym zwycięstwem udany sezon i w półfinale podejmą beniaminka z Lublina.

Wszystkie mecze, zarówno półfinały, jak i walka o piąte miejsce oraz pozostanie w lidze zostaną rozegrane w pierwszy weekend czerwca.



źródło: Rugby Polska

Zobaczcie: Zdjęcia z meczu Posnania Poznań - Orkan Sochaczew.

#1 | kania dnia maj 16 2011 13:34:23
Baaaaardzo fajne fotki Smile Wynik napawa optymizmem, zwłaszcza, że graliśmy z dużymi brakami i ze sporymi zmianami... Orkan nie będzie miał lekko i jakoś wcale mnie to nie martwi Grin
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?