Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
DECYZJE TRENERA KRZYSZTOFA FOLCA
Krzysztof Folc podał już skład, który będzie reprezentować nasz kraj w meczach przeciwko Chorwacji, Izraelowi, Belgii i Niemcom, a miejmy nadzieję również w fazie finałowej o najwyższe lokaty.

W wybraniu zawodników selekcjonerowi pomogły mistrzostwa Polski w rugby 7, które w ostatni weekend odbyły się na obiektach gdańskiej Lechii. Turniej po raz pierwszy miał dwudniowy format. Zapytaliśmy trenera kadry, jak w jego ocenie wypadła ta rywalizacja i jak sprawdził się nowy system.

- Przede wszystkim liczyłem na to, że będzie 16 drużyn, ale niestety na pewne absencje nie mamy wpływu. Na pewno był to spory krok na przód w porównaniu do ubiegłych lat, bo drużyny zagrały dwa dni i poczuły co to znaczy. Będzie to miało z pewnością wpływ na przygotowanie fizyczne i motoryczne graczy. To nie my wymyśliliśmy taki format, ale obowiązuje on we wszystkich turniejach FIRA oraz IRB. Pierwszego dnia walczy się tylko o wejście do ćwierćfinału, a dyspozycja drugiego dnia decyduje o tym, jaki wynik się osiąga. Pierwszy krok został zrobiony - podkreślił Krzysztof Folc.

- W Amsterdami zrobiliśmy dobry wynik, ale drugiego dnia graliśmy już bez Rafała Janeczki i Rafała Szrejbera, którzy złapali lekkie kontuzje. One oczywiście mogły być wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, ale również brakiem przygotowania do takiego formatu rywalizacji. Zawodnicy muszą oswajać się z ciężką drogą, jaką trzeba przebyć, by wygrać w turnieju rugby 7 - stwierdził szkoleniowiec drużyny narodowej.

Krzysztof Folc przyznał, że ma lekki niedosyt z powodu nieobecności na mistrzostwach kilku czołowych ekip Ekstraligi oraz drużyn Ogniwa i Kosmazu Koszalin, które miały uzupełnić turniejową "szesnastkę". Znajduje jednak więcej pozytywów, pośród których znalazło się miejsce dla MVP zawodów, Bartosz Wójcika z Lechii Gdańsk.

- Wypatrzyłem go już na Baltic Cup, a ponieważ widziałem go wtedy pierwszy raz to nawet pomyślałem, że może to jakiś obcokrajowiec. Już wtedy widać było, że szybko zasłuży sobie na powołanie, bo bardzo szybko i dobrze się rozwija, a obserwują nawet postęp w przeciągu ostatniego miesiąca. Jest jeszcze Maciej Stafiej z Alfy Bydgoszcz, który również dobrze rokuje. Poza nimi nie pojawiły się właściwie żadne nowe twarze, gdyż każdy kto się wyróżniał, był już wcześniej próbowany w kadrze. Na wyróżnienie zasłużył również Sebastian Gruszczyński z Posnanii, który trenował już gościnnie z kadrą podczas zgrupowania przed wyjazdem na turniej do Nancy i już wtedy zwrócił moją uwagę - podsumował trener kadry, który po mistrzostwach Polski wyróżnił również Roberta Bosiackiego z Posnanii. Dawida Popławskiego i Tomasza Gasika z Orkana oraz trójkę powołanych rugbistów Lechii (Zajkowski, Narwojsz, Wójcik).

A jakie są przewidywania przed zbliżającym się turniejem ME? Kto będzie najtrudniejszym rywalem Polaków?

- Myślę, że będzie to Belgia i Niemcy, bo obie te drużyny mocno postawiły na rozwój olimpijskiej odmiany rugby i w ten weekend uczestniczą w turnieju w Rzymie, gdzie jest bardzo mocna obsada, bo gra Nowa Zelandia, Kenia, czy Francja. Niestety obie ekipy znalazły się w naszej grupie. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że moim zdaniem trzy najlepsze siódemki rywalizować będą ze sobą już w pierwszej fazie. Wydaje się, że półfinał będzie dużo prostszy niż mecze z Belgami i Niemcami. Czeka nas ciężki turniej i siedem meczów, ale uważam, że mamy dobrą drużynę. Jest najmłodsza w stawce, ale wzmocniona doświadczeniem takich zawodników, jak Patryk Narwojsz, czy Piotr Jurkowski, który mam nadzieję wróci do pełni formy i z nami zagra, ma szanse powalczyć o zwycięstwo - podsumował Krzysztof Folc.

Trener reprezentacji siedmioosobowej myśli nad dalszym rozwoje odmiany olimpijskiej w Polsce, na której potrzeby opracował wstępny plan rozgrywek, który miałby przybliżyć nas do europejskiej czołówki.

- Chciałbym żeby w siódemkach pojawiły się trzy szczeble rozgrywek. Po pierwsze Grand Prix Polski, czyli powiedzmy trzy turnieje latem, podczas których zbierać się będzie punkty za zajęte miejsce. Na pewno powstałaby liga, którą nazwalibyśmy np. elitą i w której nie każdy mógłby już grać. Byłyby spore wymagania formalne, jak choćby stricte określone 10 zawodników w składzie meczowym i możliwość trzech zmian. Tu myślę o takich turniejach jak Baltic Cup, Rugby Raban, czy Nowa Huta Sevens, czyli imprezy, które mają już pewną tradycję. To byłyby już jednodniowe zmagania, ale przy udziale 12 ekip, zakończone fazą finałową. Trzeci szczebel to byłyby zaczynające i początkujące ekipy, których nie obowiązywałyby tak twarde zasady odnośnie zmian, czy ilości zawodników. Chciałbym aby w Grand Prix grało 16 drużyn i cztery zawsze spadały i cztery wchodziły z turniejów ligowych. Z zastrzeżeniem, że można grać i tu i tu. Ma to da szansę klubom podjęcia decyzji, czy są już gotowi rozgrywać ciężkie "dwudniówki" - powiedział selekcjoner.

Powołania na zgrupowanie otrzymali:

Mateusz Zajkowski, Patryk Narwojsz, Bartłomiej Wójcik - Lechia Gdańsk;
Dawid Popławski, Tomasz Gasik - Orkan Sochaczew;
Robert Bosiacki, Mateusz Adamski - Posnania;
Kornel Tadajewski - AZS AWFiS Gdańsk;
Sergo Kvernadze - Arka Gdynia;
Rafał Janeczko - Budowlani Lublin;
Aleksander Nowicki - AZS AWF Warszawa;
Cyprian Majcher - Skra Warszawa;
Krzysztof Szpak - Flota Gdynia;
Damian Zając - Biało-Czarni Nowy Sącz;
Mateusz Mrowca - RK Unisław


Pod uwagę jeżeli zdołają wyleczyć urazy będą brani także:

Piotr Jurkowski - Lechia,
Michał Węzka i Rafał Szrejber - Budowlani Lublin.


W rezerwie pozostają:

Radosław Rakowski i Emil Kowalewski - Orkan,
Daniel Wasilewski i Rafał Similski - Włókniarz Zgierz,
Sebastian Gruszczyński - Posnania,
Mateusz Dąbrowski - Arka Gdynia
Marcin Stafiej - Alfa Bydgoszcz

źródło: Rugby Polska
#1 | gerjj29ewj dnia czerwiec 11 2011 00:27:24
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?