Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
WALKA O MEDALE EKSTRALIGI RUGBY SEZONU 2010/2011

Przed nami oczekiwany przez cały rok mecz. Finał Ekstraligi rugby, w którym zmierzą się Budowlani Łódź i Arka Gdynia. Gospodarze mistrzostwo utrzymują już dwa sezony, a jest to dla nich dziewiąty finał z rzędu. Z drugiej strony Arka cieszyła się ze złotych medali sześć lat temu, więc jest w niej ogromny głód zwycięstwa i ponownego zakosztowania w glorii i chwale.

Obie drużyny spotkały się w tym sezonie dwukrotnie. W Trójmieście górą była Arka, która jako jedyna zadała w tym sezonie porażkę łodzianom. W drugiej odsłonie lepsi byli już Budowlani, mimo że do przerwy prowadzili gdynianie.

Jak będzie tym razem? Nie wiadomo, ale pewne jest, że obie ekipy przepracowały rzetelnie ostatnie dwa tygodnie, by jak najlepiej wypaść w finale.

- Przygotowywaliśmy się zupełnie zwyczajnie, bez żadnych obozów, czy zgrupowań. Idziemy swoim cyklem, który sprawdził się przed półfinałem. Nie zakładamy dodatkowych treningów, tak aby do finału przystąpić "na świeżości". W tym tygodniu pracujemy już tylko nad taktyką i stałymi fragmentami. Jesteśmy gotowi - stwierdził trener Arki Maciej Stachura.

Mistrzowie również nie wprowadzali do treningu innowacji, ale napotkali na pewne problemy.
- Przygotowania prowadzone są planowo na własnych obiektach. W sobotę odbyliśmy mały sparing. Nie był on zbyt intensywny, również dlatego, że przygotowania trochę utrudnia nam twarde boisko. Było ono podlewane, ale ciężko w takich warunkach przygotowywać się do twardej walki, przewracania się, szarży i ciągłej walki o każdy metr. Tymczasem kilka upadków na tym podłożu grozi po prostu kontuzją - mówił w rozmowie z RugbyPolska.pl Mirosław Żórawski.

Obaj trenerzy mogą liczyć na wszystkich swoich podstawowych zawodników. W barwach Arki zobaczymy więc ponownie Donalda Gargasson, podczas gdy skład Budowlanych dodatkowo wzmocni jeden reprezentant Polski...

Maciej Stachura: - Mam do dyspozycji tych samych zawodników, których miałem na półfinał. Kilku jest trochę poobijanych i są jakieś lekkie kontuzje, ale myślę, że będę mieć całą tamtą piętnastkę.

Mirosław Żórawski: - Planujemy wystąpić w najsilniejszym składzie, jakiego nie było jeszcze w tym sezonie, bo wzmocnieni Krzysztofem Hotowskim. Będzie więc ten sam młyn z Kamilem Bobrykiem plus dodatkowe wzmocnienie w ataku.

Obaj szkoleniowcy są pełni szacunku dla swojego przeciwnika i zdają sobie sprawę ze stopnia trudności wyzwania. Dlatego też nie chcą zdradzać zbyt wiele informacji na temat opracowanej taktyki i tego, co będzie ich najmocniejszą stroną, czy tajną bronią. - Mamy jakieś swoje pomysły i zarys taktyki. Widzimy, że w Łodzi można znaleźć kilka słabszych punktów i będziemy starali się to wykorzystać. Ale szczegóły to oczywiście nasza tajemnica - przyznaje szkoleniowiec Arki.

Również trener Budowlanych SA Łódź nie odkrywa kart i wybiera ostrożny ton wypowiedzi.
- Na tym poziomie nie można mówić o jakimkolwiek gotowym przepisie na zwycięstwo. Nasz rywal to bardzo dobra drużyna, świetnie zorganizowana i potrafiąca zagrać sytuacyjnie, czyli znaleźć odpowiednie rozwiązania w zależności od tego co dzieje się na boisku. Arka gra nowocześnie i znajduje w niej wiele analogii do naszego stylu, co dodatkowo może wpłynąć na widowiskowość tego spotkania. To jest finał. Ten mecz "rządzi się swoimi prawami". Tu liczy się silna psychika i twarda obrona. Na tym poziomie każdy błąd, złamanie pierwszej strefy obrony może kosztować punkty. Dlatego myślę, że obie strony będą uważać by nie popełnić błędów, by nie wykorzystali tego kopacze. Celem będzie utrzymać twardą obronę. Będą momenty, kiedy któraś z drużyn będzie czuć przewagę i wtedy otworzy swoją grę by zdobyć punkty, ale na pewno większość z nich będą zdobywać kopiący - analizował Mirosław Żórawski.





Niejako w cieniu starcia gigantów, o godzinie 11:30 na stadionie przy Traugutta w Gdańsku rozpocznie się batalia o trzecie miejsce pomiędzy Lechią Gdańsk i Budowlanymi Lublin. Zdecydowanymi faworytami są gdańszczanie, którzy mieli ogromne nadzieje na wymarzone i nie wywalczone już od kilku lat złoto mistrzostw Polski. Formą pocieszenia będą na pewno brązowe krążki, choć doskonały beniaminek, który momentami jak burza szedł przez kolejne rundy Ekstraligi, zdolny jest do sprawienia niespodzianki.



Finał Ekstraligi (18 czerwca):
godz. 14:00 Blachy Pruszyński Budowlani S.A. Łódź - RC Arka Gdynia (Michalik, Michałkiewicz, Piotrowicz, techniczny - Szczepański; przedstawiciel Zarządu PZR - Grzegorz Borkowski)


Mecz o 3 miejsce (18 czerwca):
godz. 11:30 RC Lechia Gdańsk - K.S. Budowlani Lublin (Zeszutek, Bedyński, Szostek - przedstawiciel Zarządu PZR - Jan Kozłowski)


W kontekście spotkania finałowego zapadła również ostateczna decyzja w sprawie sędziego finału.

Prośba, która wpłynęła z Klubów grających w finale Ekstraligi dotycząca rozważenia decyzji o powierzeniu prowadzenia tego spotkania polskim arbitrom nie zmieniła stanowiska Kolegium Sędziów - czytamy na stronie internetowej PZR.

Kolegium uznało bowiem, że podobnie jak w innych grach zespołowych i zagranicznych ligach rugby, finał powinien sędziować czołowy arbiter z danego kraju. Ponieważ w ostatnich latach nasi sędziowie mieli okazję zbierania doświadczeń na wielu arenach europejskich ich poziom z pewnością pozwoli na sprawne i właściwe przeprowadzenie najważniejszego meczu w krajowych rozgrywkach.
Ponadto zauważono, że próby wpływania klubów na obsadę sędziowską spotkań byłyby kuriozalne i mogłyby prowadzić do poważnych nieprawidłowości w tym zakresie. Dlatego ostatecznie kończący karierę arbitra Francuz, Eric Gauzins - sędzia zeszłorocznego finału w Łodzi tym razem obserwował będzie pracę naszego młodego arbitra Marcina Zeszutka w Gdańsku pod kątem jego ewentualnych, kolejnych powołań na mecze międzynarodowe, a mecz w Łodzi poprowadzi wybierany wielokrotnie najlepszym sędzią rugby w Polsce - Grzegorz Michalik.

źródło: Rugby Polska
#1 | jonny61 dnia czerwiec 17 2011 07:48:58
Uważam, że to najgorsza z możliwych decyzji.
Sedziowie poprzez swoją "urażoną ambicję" strzelili sobie w kolano.
Na dodatek wybrano jednego z najgorszych polskich sedziów.
To, że wybierany był wielokrotnie najlepszym o niczym nie świadczy, bo wybierą się we własnym gronie.
Ciekawye jaki byłby wynik gdyby głosowali przedstawiciele Klubów i kibice.
No ale może lepiej, że to on prowadzi zawody.Fal krytyki jaka z pewnością bedzie spadnie na niego samego.
#2 | Pawelek dnia czerwiec 17 2011 08:01:45
Sędzia zagraniczny jest o tyle lepszy ,iż niezna zawodników , nie miał zatargów z trenerami czy klubami i poprzez to niema uprzedzeń. Michalik do ubiegłej soboty był niedoścignionym kreatorem wydarzeń na boisku ( to się zmieniło, ale w innej formule gry). Poza wszystkim to wielki "filozof" w kazdym meczu wykorzystuje nadany przez przepisy rugby autorytet sędziego, maskując nim swoje pomyłki, chce byc pierwszoplanowym aktorem. Jest nieuczciwy. Przykładem np. osłabienie Posnanii na początku meczu z Ogniwem. Kara dla Szumy za : "próbę nadepnięcia zawodnika". W protokole pomeczowym wpisał : umyślne deptanie po głowie. Dobrze że Lechia nie gra w finale , bo pewnie rewanżowałby się za wspólne zagraniczne wojaże. ( kompletny brak etyki)
#3 | kania dnia czerwiec 17 2011 10:53:43
aaa więc to imć sędzia Michalik wymierzył tę bezsensowną czerwoną kartkę? Fajnie, wiem czyją kukiełkę voodoo robić Wink a tak powaznie - normalnie nie wierzę, że za co innego wymierzył czerwoną kartkę, a co innego wpisał w protokole pomeczowym - i to jeszcze zupełnie niezgodnie z prawdą. Skandal. Czy naprawdę nie moglibyśmy wybierać sędziów - jak zaproponował trafnie Jonny61 wyżej - my, kibice? Może strona www.rugbypolska.pl jest na tyle bezstronna?
#4 | Jasiu dnia czerwiec 18 2011 09:00:32
Czy wiecie na jakim programie tv jest transmisja meczu?
Nie moge jakos znalezc zadnej informacji w necie.
Z gory dzieki,
pozdrawiam
#5 | Moses dnia czerwiec 18 2011 10:54:48
Od Redakcji:
SOBOTA, 18 czerwca
14:00 Rugby: Ekstraliga - mecz finałowy Blachy Pruszyński Budowlani Łódź - Arka Gdynia na żywo

POLSAT SPORT EXTRA
POLSAT SPORT HD

Źródło:
polsatsport.pl
światrugby.pl
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?