Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
NOWA ZELANDIA GOTOWA DO TRI NATIONS
Mecz był również elementem przygotowań do Pucharu Trzech Narodów, którego rozgrywki już w sobotę zainauguruje starcie Australii z RPA.

Tak, jak wszyscy się spodziewali, najlepsza obecnie drużyna świata była o klasę lepsza od wyspiarzy i dominowała niemal w każdym fragmencie gry, już do przerwy prowadząc 32:0, a w sumie zdobywając aż osiem przyłożeń.

Wynik otworzył Colin Slade, który zastąpił w pierwszym składzie, oszczędzanego Daniela Cartera. Łącznik ataku niedługo po rozpoczęciu spotkania wykorzystał rzut karny, wyprowadzając All Blacks na prowadzenie 3:0. Potem przyszły już przyłożenia urodzonego na Fidżi skrzydłowego Sitiveni Sivivatu, Andrew Hore'a, Adama Thomsona i wspomnianego już Slade, który popisał się ładną indywidualną akcją.

Drużyna z Fidżi praktycznie nie stanowiła żadnego zagrożenia dla nowozelandzkiego pola punktowego w pierwszej połowie spotkania. Oba przyłożenia zdobyli dopiero po przerwie (Nemia Serelevu i Vereniki Goneva) i co ciekawe, osiągnęli tym samym swój najlepszy wynik w spotkaniach wyjazdowych przeciwko All Blacks.

Po stracie pierwszego przyłożenia, Graham Henry natychmiast posłał na plac gry podtsawowych zawodników. Na murawie pojawili się Ben Smith, Sam Whitelock i Piri Weepu. Kilka minut po ich pojawieniu się na boisku, Conrad Smith zdobył kolejną "piątką" dla gospodarzy mistrzostw świata.

Jeszcze lepiej All Blacks prezentowali się po wejściu Dana Cartera. Na polu punktowym meldowali się jeszcze Mils Muliaina, Piri Weepu, a jedno przyłożenie, jako "karną piątkę" podyktował sędzia.

Nowozelandczycy mogą być zadowoleni z wyniku, ale nie do końca ze swojej postawy, gdyż robili zbyt wiele błędów, które z pewnością wykorzystają takie ekipy jak RPA, czy Australia.

Nowa Zelandia - Fidżi 60:14 (32:0)


Nowa Zelandia:
Colin Slade 17, Daniel Carter 6, Sitiveni Sivivatu 5, Andrew Hore 5, Adam Thomson 5, Conrad Smith 5, Piri Weepu 5, Mils Muliaina 5, Karne przyłożenie

Fidżi: Nemia Serelevu 5, Vereniki Goneva 5, Seremai Baikenuku 4
Sędzia: Stuart Dickinson (Australia)

Nowa Zelandia:
15 Mils Muliaina, 14 Zac Guildford, 13 Conrad Smith, 12 Ma'a Nonu, 11 Sitiveni Sivivatu, 10 Colin Slade, 9 Jimmy Cowan, 8 Liam Messam, 7 Richie McCaw (c), 6 Adam Thomson, 5 Ali Williams, 4 Jarrad Hoeata, 3 Ben Franks, 2 Andrew Hore, 1 Wyatt Crockett.

Rezerwowi:
16 Corey Flynn, 17 John Afoa, 18 Sam Whitelock, 19 Jerome Kaino, 20 Piri Weepu, 21 Dan Carter, 22 Ben Smith.

Fidżi: 15 Iliesa Keresoni, 14 Timoci Nagusa, 13 Albert Vulivuli, 12 Ravai Fatiaki, 11 Napolioni Nalaga, 10 Seremaia Baikeinuku, 9 Nemia Serelevu, 8 Sakiusa Matadigo, 7 Akapusi Qera, 6 Dominiko Waqaniburotu, 5 Rupeni Nasiga, 4 Sekonaia Kalou, 3 Deacon Manu (c), 2 Sunia Koto, 1 Campese Ma'afu.

Rezerwowi:
16 Viliame Veikoso, 17 Setefano Somoca, 18 Josefa Domolailai, 19 Malakai Ravulo, 20 Vitori Buatava, 21 Taniela Rawaqa, 22 Vereniki Goneva.







źródło: Rugby Polska/Rugby Heaven

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?